Widzew Łódź mógł zarobić aż 2,5 mln euro, ale zdecydował się odrzucić ofertę. Mariusz Piekarski na kanale Meczyki.pl ujawnił, że do klubu wpłynęła propozycja za Sebastiana Bergiera.
Widzew odrzucił fortunę za Bergiera
Widzew Łódź udowodnił zarówno w poprzednie lato, jak i teraz w styczniu, że finansowo jest poza zasięgiem większości klubów w PKO BP Ekstraklasie. Pół roku temu wydali na transfery ponad 7 milionów euro. Kilka dni temu jednorazowo zapłacili aż 5 milionów euro za Osmana Bukariego, bijąc rekord transferowy ligi.
Z łódzkim klubem co chwilę łączeni są kolejni piłkarze. W grę wchodzą transfery reprezentantów Polski jak Bartłomiej Drągowski czy Kamil Grosicki. Natomiast pojawiają się także oferty sprzedaży obecnych zawodników. Jednym z nich był w przeszłości Sebastian Bergier, za którego oferowano 2,5 mln euro.
„Mieliśmy zapytanie o Sebastiana Bergiera. Odbiliśmy się spektakularnie. Pytaliśmy o transfer rzędu 2,5 miliona euro zaledwie po pół roku jego gry w klubie. Rozmawiałem z dyrektorami i się odbiłem. To pokazuje, jaką moc finansową ma Widzew. Nie mówię tego, żeby rozkręcać burzę, ale jako ciekawostkę. Nie zdradzę, o jaki kraj chodzi” – powiedział Mariusz Piekarski na kanale Meczyki.pl.
Bergier gra w Widzewie od tego sezonu. Wcześniej był piłkarzem GKS-u Katowice. W bieżących rozgrywkach zdobył 9 goli w 15 meczach w Ekstraklasie.
