Nie tylko Robert Lewandowski cieszy się dużym zainteresowaniem wśród innych klubów. FC Barcelona dostała oferty za Roony’ego Bardghjiego. Sport pisze, że interweniował sam Hansi Flick.
Bardghji mógł odejść. Flick powstrzymał Barcelonę
FC Barcelona, zanim sezon dobiegnie końca, musi podjąć, być może jedną z najważniejszych decyzji w klubie. Robert Lewandowski i jego przyszłość to wciąż duży znak zapytania. Kontrakt napastnika wygasa w czerwcu. Na ten moment nie wiadomo, jak potoczą się jego losy. Co prawda wiele wskazuje na to, że 37-latek chce zostać na Camp Nou, ale oferty przedłużenia umowy jeszcze nie dostał.
Zainteresowanie Lewandowskim stale rośnie, a odejście wydaje się bardzo prawdopodobne. W końcu mało kto może oprzeć się pokusie zarobienia kilkudziesięciu milionów rocznie, jakie proponuje Arabia Saudyjska. Zanim jednak zapadnie decyzja o przyszłości Polaka, Barcelona ma inny problem do rozwiązania. W styczniu pojawiła się masa ofert za Roony’ego Bardghjiego.
Sport w jednym z artykułów pisze, że Bardghji przykuł uwagę innych drużyn. Chcieli wykorzystać fakt, że utalentowany Szwed gra mało, więc rozważali krótkie półroczne wypożyczenie. Blaugrana była skłonna się zgodzić, ale wtedy interweniował Hansi Flick. Szkoleniowiec postawił weto, nie zgadzając się na rozstanie ze skrzydłowym. Jego zdaniem to ważny element w rotacji składem i zmiennik dla Lamine’a Yamala.
W ostatnim czasie Bardghji stał się pełnoprawnym zawodnikiem pierwszej drużyny. FC Barcelona w końcu zarejestrowała go w La Liga jako zawodnika seniorskiego zespołu. W tym sezonie uzbierał na swoim koncie 2 gole i 4 asysty w 14 meczach. Na boisku spędził 413 minut.
