Adrian Siemieniec coraz mocniej zaznacza swoją pozycję nie tylko w Ekstraklasie, ale również na rynku międzynarodowym. Trener Jagiellonii Białystok, który w ostatnich sezonach zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu, znalazł się na radarze zagranicznego zespołu.
Cercle Brugge obserwuje trenera Jagiellonii
Jak ujawnił Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki, Adrianem Siemieńcem interesuje się Cercle Brugge. To belgijski klub, który doskonale zna możliwości młodego szkoleniowca – w poprzednim sezonie przegrał z Jagiellonią w 1/8 finału Ligi Konferencji. Właśnie wtedy praca Polaka miała zrobić szczególne wrażenie na przedstawicielach rywala.
Siemieniec w Białymstoku osiągnął coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne. Zdobył z Jagiellonią mistrzostwo Polski i dwukrotnie wprowadził zespół do fazy pucharowej europejskich rozgrywek. Jego drużyna była chwalona za odwagę, organizację gry i konsekwencję w realizowaniu założeń taktycznych.
– Cercle Brugge to jeden z klubów, który przygląda się Adrianowi Siemieńcowi. Nie zdziwiłbym się, gdyby po tym sezonie poszukał pracy za granicą. Dziś w cenie są tacy trenerzy – przekazał Włodarczyk.
Szkoleniowiec ma ważny kontrakt z Jagiellonią do czerwca 2026 roku, a klub zabezpieczył się opcją przedłużenia umowy o kolejny sezon. Nie zmienia to jednak faktu, że ewentualna oferta z zagranicy może być dla Siemieńca kuszącym krokiem w rozwoju kariery. W Białymstoku liczą, że uda się zatrzymać architekta sukcesów, ale zainteresowanie z Belgii pokazuje jasno – praca trenera Jagiellonii nie przechodzi bez echa w Europie.
