Widzew Łódź intensywnie działa na rynku transferowym i coraz śmielej sięga po głośne nazwiska. Nie każdy jednak chce przenieść się do Łodzi. Jak informuje lodzkisport.pl, ofertę klubu odrzucił Tomasz Kędziora.
Reprezentant Polski nie chce przenosin do Widzewa Łódź
Łodzianie od dłuższego czasu rozglądali się za polskimi piłkarzami z doświadczeniem w reprezentacji. Sprowadzenie Bartłomieja Drągowskiego było dużym krokiem, ale ambicje sięgały dalej. Jednym z priorytetów był właśnie Kędziora, który od lat gra za granicą i regularnie występuje w europejskich pucharach.
Według wcześniejszych informacji Widzew Łódź był gotów zaoferować obrońcy bardzo solidne warunki. Mowa była o kontrakcie opiewającym na około 900 tysięcy euro rocznie, co jak na realia Ekstraklasy jest kwotą z najwyższej półki. To jednak nie wystarczyło, by przekonać 31-latka do powrotu do Polski.
Kędziora zdecydował, że na razie nie chce wracać do kraju. W PAOK-u Saloniki ma mocną pozycję w zespole, regularnie gra i rywalizuje w Lidze Europy. Również grecki klub nie był zainteresowany jego odejściem w trakcie sezonu, co dodatkowo utrudniło temat transferu.
Nie można jednak wykluczyć, że sprawa jeszcze wróci. Kontrakt reprezentanta Polski obowiązuje do końca czerwca i zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok. Jeśli PAOK z niej nie skorzysta, latem Kędziora będzie wolnym zawodnikiem, a wtedy scenariusz powrotu do Ekstraklasy znów stanie się realny.
Na ten moment Widzew musi pogodzić się z odmową i szukać wzmocnień w innych kierunkach. Wiadomo też, że do klubu nie trafi w najbliższym czasie Przemysław Wiśniewski, więc lista potencjalnych wzmocnień znów wymaga korekty.
