Przyszłość Afimico Pululu w Jagiellonii Białystok stoi pod dużym znakiem zapytania. Dyrektor sportowy klubu Łukasz Masłowski przyznał, że zamieszanie wokół napastnika wpływa na jego postawę, a zimowy transfer wcale nie jest wykluczony.
Pululu może odejść z Jagiellonii już teraz
Jagiellonia Białystok rozgrywa bardzo udany sezon i realnie walczy zarówno o mistrzostwo Polski, jak i o dobry wynik w Lidze Konferencji Europy. W klubie coraz częściej mówi się jednak o możliwych zmianach kadrowych, które mogą nastąpić szybciej, niż zakładano.
Jednym z najbardziej gorących tematów jest sytuacja Afimico Pululu. Środkowy napastnik od dłuższego czasu znajduje się na radarze innych klubów, a jego kontrakt z Jagiellonią zbliża się do końca. Choć w poprzednich oknach transferowych spekulacje nie kończyły się transferem, tym razem scenariusz odejścia jest znacznie bardziej realny.
O sytuacji Pululu otwarcie wypowiedział się dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski, w rozmowie z kanałem Meczyki.pl.
– Afimico wciąż nie określił się co do swojej przyszłości. Jest wokół niego bardzo dużo zamieszania i mam wrażenie, że na dziś nie jest w stu procentach skupiony na pracy, tylko na tym, co dzieje się dookoła. Wszystko może zdarzyć się zimą – przyznał Masłowski.
Te słowa jasno sugerują, że postawa napastnika może budzić irytację w klubie. Co więcej, dyrektor sportowy zdradził, że brak pewności co do przyszłości Pululu miał bezpośredni wpływ na działania transferowe Jagiellonii.
– Nie jest tajemnicą, że Pululu wzbudza zainteresowanie innych klubów. Gdybyśmy mieli pewność, że zostanie, to nie ściągalibyśmy nowego napastnika – dodał Masłowski.
Wszystko wskazuje więc na to, że Jagiellonia przygotowuje się na różne scenariusze, włącznie z odejściem jednego ze swoich kluczowych zawodników jeszcze w trakcie zimowego okna transferowego.
