Marek Papszun w rozmowie z TVP Sport zdradził, że nie ma jego zgody na to, aby Legia Warszawa ściągała zawodników bez wiedzy trenera. Wszystkie transfery muszą być z nim konsultowane.
Legia musi konsultować transfery z Papszunem
Marek Papszun od nieco ponad miesiąca jest trenerem Legii Warszawa. 51-latek przepracował z drużyną okres przygotowawczy przed startem rundy wiosennej w Ekstraklasie. Wojskowi byli na zgrupowaniu w Hiszpanii. Po powrocie do kraju nowy szkoleniowiec udzielił obszernego wywiadu TVP Sport.
W rozmowie poruszono wiele wątków, w tym transfery do klubu. Jak na razie Legia pozyskała tylko jednego zawodnika. Otto Hindrich został nowym bramkarzem Legii Warszawa. Marek Papszun podczas wywiadu zdradził, że nie ma jego zgody, aby do klubu trafiali zawodnicy bez jego wiedzy.
„Na pewno nieakceptowalne jest dla mnie, by w klubie pojawiali się zawodnicy bez zgody czy wiedzy trenera. Tak na pewno nie może być. Muszę obejrzeć tego gracza, często z nim porozmawiać, poznać środowisko czy sferę mentalną, za którą odpowiada Paweł Frelik” – zaczął Marek Papszun.
„Oczywiście zdarza się, że na coś zabraknie czasu, bo temat musi potoczyć się błyskawicznie. Wiadomo też, że wiąże się to z dodatkowym ryzykiem i łatwiej o chybiony ruch. Miło jednak postępować według wspomnianych założeń. Czasami trzeba być też elastycznym” – dodał w rozmowie z TVP Sport.
Warto dodać, że Legia nie zakończyła działań na rynku transferowym. Papszun wciąż czeka na nowego napastnika, który jest potrzebny, aby wprowadzić system gry z dwójką napastników. Na ten moment Wojskowi zajmują 17. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
