Jak działa ranking FIFA?

Wyobraź sobie, że każda reprezentacja ma swój „portfel punktów”. Po każdym oficjalnym meczu ten portfel albo rośnie, albo maleje. Im więcej punktów, tym wyższe miejsce w rankingu. To wszystko.

Od 2018 roku FIFA używa systemu bardzo podobnego do tego, którym grają szachiści (nazywa się to Elo). Zasada jest banalna:

  • Wygrywasz z mocnym przeciwnikiem → dużo punktów do portfela
  • Wygrywasz ze słabym przeciwnikiem → mało punktów (bo i tak powinieneś wygrać)
  • Przegrywasz z dużo słabszym → tracisz sporo punktów (duża wpadka)
  • Przegrywasz z dużo silniejszym → tracisz mało (nikt się nie dziwi)

Od czego zależy, ile punktów zyskasz lub stracisz?

  1. Wynik meczu
    • Zwykła wygrana = pełny sukces
    • Wygrana po karnych = trochę mniej niż pełna wygrana
    • Remis lub przegrana po karnych = połowa porażki
    • Zwykła porażka = zero punktów na plus
  2. Jak ważny był to mecz? (to ma największy wpływ!)
    • Mecz towarzyski poza terminami FIFA → prawie nic nie daje
    • Mecz towarzyski w oknie FIFA → trochę lepiej
    • Eliminacje do mistrzostw lub Ligi Narodów → już solidnie
    • Mecze grupowe Euro / Copa América / Puchar Afryki → jeszcze więcej
    • Ćwierćfinał i dalej na wielkim turnieju → bardzo dużo
    • Ćwierćfinał i dalej na Mundialu → najwięcej (nawet 60× więcej niż zwykły sparing!)
  3. Która drużyna była faworytem? FIFA patrzy na aktualny ranking przed meczem. Jeśli Polska (powiedzmy 25. miejsce) gra z San Marino (200. miejsce) i wygrywa 3:0 – prawie nic nie zyskuje. Jeśli przegrywa – traci bardzo dużo. Ale jeśli Polska wygrywa z Brazylią albo Francją – skok o kilkadziesiąt miejsc jest realny!

Najważniejsze rzeczy, które kibice często nie wiedzą

  • Punkty nie znikają po roku czy dwóch latach – zostają na zawsze, ale nowe mecze ważą dużo więcej niż stare.
  • Nie ma już bonusów za to, że grasz w Europie czy w Ameryce Południowej – wszyscy liczeni są tak samo.
  • Ranking decyduje o: – koszykach na losowaniu mundialu, – rozstawieniu w eliminacjach, – czasem o tym, z kim grasz w barażach.

Krótki przykład z życia

Polska gra towarzyski mecz z Niemcami (dużo wyżej w rankingu). Wygrywamy 2:1 → duży skok w górę (nawet +20–30 pkt). Przegrywamy 0:3 → tracimy mało, bo i tak Niemcy byli faworytami.

Polska gra z Andorą w eliminacjach. Wygrywamy 5:0 → + kilka punktów. Remisujemy → tracimy sporo (bo to wpadka). Przegrywamy → katastrofa punktowa.

I to właściwie cała filozofia. Im więcej ważnych meczów grasz i im lepiej radzisz sobie z silnymi rywalami – tym wyżej jesteś.