Górnik Zabrze już korzysta na zimowym transferze. Debiut nowego napastnika zrobił duże wrażenie na kibicach, którzy po meczu z Piastem nie szczędzili mu pochwał.
Udany debiut w derbach
Górnik Zabrze pokonał Piasta Gliwice 2:1 w derbowym spotkaniu Ekstraklasy i awansował na pozycję lidera tabeli. Oprócz wyniku sporo mówi się o występie jednego z zimowych nabytków, który zaliczył oficjalny debiut w barwach zabrzan.
Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy objęli prowadzenie w 25. minucie po trafieniu Quentina Boisgarda. Górnik odpowiedział jeszcze przed przerwą, gdy do siatki trafił Erik Janża. Po zmianie stron zwycięstwo gospodarzom zapewnił Maksym Chłań.
W centrum uwagi znalazł się jednak Borisław Rupanow. Napastnik, sprowadzony zimą, od pierwszych minut pokazał, że może być bardzo przydatny w ofensywie zespołu.
– Mistrzostwo świata Rupanowa w grze tyłem do bramki, szczególnie w drugiej połowie. Bardzo twardo trzymał się na nogach, właściwie nie do przepchania, do tego z niezłym balansem ciała jak na swoje warunki fizyczne. Już wiadomo, że będzie to napastnik, który wcale nie będzie musiał strzelać goli, by być użytecznym dla drużyny. Bardzo obiecujący mecz – napisał Daniel Franosz na X.
Podobne zdanie miał Przemysław Michalak. – Jak Rupanow gra przodem do bramki jeszcze trudno stwierdzić, ale już widać, że tyłem do bramki, na ziemi i w powietrzu, czuje się bardzo dobrze – ocenił.
Z kolei Kuba Namysło podkreślił, że obrońcy Piasta mieli z nim duży problem. – Wielki mecz Maksyma, natomiast ja chciałbym szczególnie pochwalić Rupanowa, z którym Czerwiński absolutnie nie mógł sobie poradzić – stwierdził.
Debiut napastnika sprawił, że kibice Górnika z optymizmem patrzą na dalszą część rundy i liczą, że nowy zawodnik szybko stanie się ważnym elementem układanki trenera.
