Afimico Pululu wciąż nie rozstrzygnął swojej przyszłości, a zainteresowanie jego transferem rośnie. Według serbskich doniesień napastnik miałby oczekiwać pensji przekraczającej milion euro rocznie.

    W grze nie tylko nowy kontrakt z Jagiellonią

    Sytuacja Afimico Pululu pozostaje otwarta, choć Jagiellonia Białystok wciąż próbuje zatrzymać swojego napastnika. Według wcześniejszych doniesień klub przedstawił mu ofertę nowej umowy do 30 czerwca 2029 roku, ale wszystko wskazuje na to, że samo przedłużenie kontraktu nie musi być proste.

    Reklama

    Jak podaje „Kurir”, zainteresowanie zawodnikiem nie słabnie, a w gronie klubów monitorujących jego sytuację znajduje się również Crvena zvezda. Serbskie źródło zaznacza jednak, że na razie nie doszło jeszcze do żadnych konkretnych działań w sprawie transferu.

    To oznacza, że temat jest żywy, ale wciąż znajduje się na etapie obserwacji i analiz. Jednocześnie wokół napastnika pojawia się coraz więcej informacji sugerujących, że lato może być dla Jagiellonii bardzo trudne.

    W tle bardzo wysokie oczekiwania finansowe

    Najmocniej wybrzmiewa kwestia pieniędzy. „Kurir” relacjonuje, że Pululu miałby oczekiwać wynagrodzenia przekraczającego milion euro. Jeśli te doniesienia są trafne, mówimy o poziomie zdecydowanie wyższym niż obecne zarobki piłkarza.

    W źródle pojawia się informacja, że dziś napastnik ma inkasować około 250 tysięcy euro, więc różnica byłaby bardzo duża. To właśnie ten element może okazać się kluczowy w rozmowach o przyszłości zawodnika.

    Crvena zvezda ma uchodzić za klub, który byłby w stanie sprostać takim wymaganiom, choć sytuacja transferowa może jeszcze zależeć od letnich ruchów w ofensywie serbskiego zespołu.

    Reklama