Obecny sezon 1. Bundesligi nie rozpieszcza polskich kibiców, którzy nie mają zbyt wielu okazji podziwiać Polaków na niemieckich stadionach. Pocieszeniem jest jednak Łukasz Poręba.

    Między Hamburgiem a Elversbergiem

    Ostatnie sezony urodzony w Legnicy Łukasz Poręba przebywał w dwóch klubach. Pomógł Hamburgowi SV powrócić do 1. Bundesligi, jednak latem drogi między klubem a piłkarzem się rozeszły. Wówczas nie był zawodnikiem wyjściowej jedenastki. Niemniej wiele spotkań tam rozegrał, szczególnie w pierwszej części sezonu.

    Reklama

    Mimo zdobycia awansu do upragnionej 1. Bundesligi drogi między nim a HSV się rozeszły. Piłkarz pozostał na poziomie 2 Bundesligi po tym, jak został wypożyczony do zdecydowanie mniejszego SV Elversberg. Tam jego rola nabrała na znaczeniu i ponownie udało mu się uzyskać awans.

    Oba kluby doszły do porozumienia i Łukasz Poręba latem 2026 roku przeniósł się na stałe do klubu grającego na Waldstadion Kaiiserlinde.

    Przyszłość Poręby?

    Jeśli forma klubu, który uchodzi wręcz za sensację będzie się utrzymywać, a i sam Łukasz Poręba będzie wciąż tak ważnym zawodnikiem, to jego nazwisko będzie coraz bardziej łączone z innymi klubami…a może i z reprezentacją.

    Pierwszy sezon na poziomie 1. Bundesligi w wykonaniu Polaka jak i zresztą całego klubu zapowiada się na bardzo udany. Już w pierwszych dwóch kolejkach udało się zdobyć komplet punktów, a i sam Bayern Monachium mocno musiał się napocić, by zwyciężyć.

    Łukasz Poręba w zespole Vincenta Wagnera jest jedną z ważniejszych postaci. Mówi o tym liczba rozegranych minut spędzonych przez Polaka na boisku. Można, więc uznać że zawodnik podtrzymuje swoją rolę wywalczoną jeszcze na zapleczu Bundesligi.

    A co z reprezentacją? Być może jest to nazwisko, które trzeba wziąć pod uwagę. Łukasz Poręba może nie gra w wielkim klubie, ale z pewnością w topowej lidze, w której zbiera niezłe noty. Jest podstawowym piłkarzem swojego klubu, który na ten moment zajmuje 8. miejsce w lidze.

    Reklama