Zespół José Mourinho wygrał z FC Barceloną 2:1 w spotkaniu, które według hiszpańskich ocen było zasłużonym triumfem. Dublet Kyliana Mbappé sprawił, że walka o mistrzostwo jeszcze bardziej się zaostrzyła.

    Real lepszy od Barcelony po odważnym ustawieniu

    Zespół José Mourinho został nagrodzony za postawienie na grę i kreatywność zamiast na bardziej zachowawcze zabezpieczenie – opisuje MARCA. Taki wybór przełożył się na zasłużone zwycięstwo nad FC Barceloną, które ścisnęło walkę o mistrzostwo i przerwało aurę wokół bardzo mocnego początku sezonu w wykonaniu katalońskiej drużyny.

    Reklama

    W środku pola Bernardo Silva zagrał obok Auréliena Tchouaméniego, a prawa strona została rozdzielona między Federico Valverde i Ardę Gülera. Niespodzianką przed meczem była nieobecność Thibauta Courtois, który wypadł z powodu grypy. Między słupkami pojawił się Andrij Łunin i w opisie spotkania podkreślono, że nie ponosił winy za straconego gola, a do tego popisał się bardzo trudną interwencją po uderzeniu głową Gerarda Martína.

    Real zagęścił środek boiska i utrudnił Barcelonie rozwijanie akcji. Skrzydłowi Arda Güler i Diomande mieli też mocno pracować w defensywie, wspierając pomocników oraz bocznych obrońców. Madrytczycy wykorzystywali również przestrzeń za wysoko ustawioną linią obrony rywala i właśnie w ten sposób zdobyli oba gole. Byli też blisko kolejnych trafień.

    Bohaterem ofensywy został Kylian Mbappé, który strzelił dwa gole. Dzięki temu dobił już do granicy 100 bramek w barwach Realu, potrzebując na to 116 występów. W ocenie po meczu niemal każdy piłkarz gospodarzy zagrał na swoim najwyższym poziomie, czego nie dało się powiedzieć o Barcelonie.

    Po stronie FC Barcelony najlepiej oceniono Gordona. Lamine Yamal nie potrafił poradzić sobie z Cucurellą, a Raphinha, choć wpisał się na listę strzelców po podaniu Pedriego, wciąż miał wyglądać na zawodnika, który nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji. Sam Pedri także nie został oceniony jako jeden z liderów spotkania.

    W relacji zwrócono też uwagę, że mecz stał na wysokim poziomie sportowym, a sędzia poradził sobie bez nadmiaru kartek i bez udziału VAR. Najważniejszy wniosek dla układu tabeli był jednak jeden: zwycięstwo drużyny Mourinho wyraźnie zwiększyło napięcie w walce o tytuł i jednocześnie zatrzymało rozpędzoną Barcelonę.

    Reklama