Lech Poznań się skompromitował i odpadł po dwumeczu z Aarhus z Ligi Mistrzów. Od razu po porażce eksperci sugerowali, żeby Niels Frederiksen podał się do dymisji. Duńczyk pozostał jednak na stanowisku.

    Blamaż Lecha w LM! Frederiksen w ogniu krytyki

    Nie tak przygodę z Ligą Mistrzów wyobrażał sobie Lech Poznań. Zaczęło się bajkowo od wysokiego zwycięstwa w Danii z Aarhus. Mistrz Polski rozbił mistrza Danii na wyjeździe aż (4:1). Kwestia awansu była praktycznie przesądzona, ale wtedy piłka nożna udowodniła, że nie ma rzeczy niemożliwych.

    Reklama

    Duńczycy odwrócili losy dwumeczu. Najpierw wygrali w regulaminowym czasie gry (3:0), doprowadzając do dogrywki. Później po dodatkowych trzydziestu minutach było (4:1), więc doszło do serii jedenastek. Konkurs rzutów karnych poszedł po myśli Aarhus, które mogło świętować awans do kolejnej rundy.

    Czy Niels Frederiksen powinien odejść z Lecha Poznań?

    Porażka została uznana za kompromitację, zwłaszcza że Kolejorz miał zaliczkę trzech bramek. Od razu po ostatnim gwizdku eksperci sugerowali dymisję Nielsa Frederiksena. Otwarcie pisał o tym m.in. Tomek Hatta z serwisu igol.pl. Z kolei Mateusz Hawrot z Meczyków rzucił pytaniem pod dyskusję dla fanów.

    Niels Frederiksen powinien wyjść na konferencję po meczu i podać się do dymisji – pisał Tomek Hatta z serwisu igol.pl.

    Dymsija Nielsa Frederiksena? – sugerował Mateusz Hawrot z kanału Meczyki.pl.

    Czytaj także

    Reklama