Bartosz Grzelak nie oglądał Wisły Kraków z trybun jej stadionu i otwarcie wyjaśnił swoją postawę. Trener Cracovii przed derbami zwrócił też uwagę na ryzyko zbyt wczesnego napięcia w drużynie.

    Grzelak nie wybrał się na stadion Wisły

    Bartosz Grzelak na konferencji prasowej przed derbami Krakowa odniósł się do tego, że nie obserwował Wisły na jej stadionie. Dla szkoleniowca Cracovii piątkowe spotkanie będzie pierwszym doświadczeniem tej rywalizacji.

    Reklama

    Trener zna znaczenie derbów dla kibiców i historyczne tło spotkania. Przygotowując zespół, chce jednak pilnować emocji: zbyt wczesne przeżywanie meczu może, jego zdaniem, odebrać zawodnikom energię potrzebną na boisku.

    Czytaj także

    – Nie miałem żadnej chęci, ani zamiaru, by być na tym stadionie – stwierdził Bartosz Grzelak.

    Szkoleniowiec zamierza kontrolować intensywność treningów, aby drużyna nie wypaliła się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Rywal jest szczególnie skuteczny u siebie: Wisła wygrała wszystkie sześć dotychczasowych domowych meczów Ekstraklasy w sezonie 2026/27.

    Reklama