Lech Poznań rozpoczął zimowe zgrupowanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i już na starcie było jasne, że łatwo nie będzie. Trener Niels Frederiksen podczas odprawy pokazanej przez Lech TV jasno postawił sprawę i uprzedził zawodników, że czeka ich bardzo intensywna praca.
Frederiksen przestrzegł piłkarzy Lecha Poznań
Kolejorz spędzi w Emiratach dwa tygodnie, przygotowując się do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Frederiksen przedstawił piłkarzom plan obozu i odniósł się do wyników testów biegowych. Jak podkreślił, są one na dobrym poziomie, co pozwala od razu wejść na wysokie obroty.
Duński szkoleniowiec nie owijał w bawełnę i zapowiedział, że część treningów będzie naprawdę wyczerpująca. Wprost powiedział zawodnikom, że po niektórych jednostkach mogą być tak zmęczeni, iż ledwo zejdą z boiska o własnych siłach. To ma być cena za solidne przygotowanie fizyczne do decydującej części sezonu.
– Oczywiście czekają was także takie treningi, podczas których będziemy od was wymagać bardzo dużo i po których będziecie tak zmęczeni, że niemal nie będziecie mogli po nich zejść z boiska o własnych siłach – powiedział trener Lecha.
W trakcie obozu Lech będzie trenował dwa razy dziennie, a do tego dojdą zajęcia na siłowni. Pierwsza faza zgrupowania ma koncentrować się głównie na budowaniu siły i wytrzymałości, natomiast w drugiej części większy nacisk zostanie położony na taktykę. Frederiksen zaznaczył jednak, że nie planuje rewolucji w stylu gry. Chodzi raczej o dopracowanie detali, lepsze pozycjonowanie i rozwój w ramach już wypracowanych schematów.
