Legia Warszawa przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w historii. Postawa klubu w ostatnich sześciu miesiącach była daleka od oczekiwań. Kibice winą za zaistniałą sytuację obarczają obecnego właściciela. Czy jest szansa, że Wojskowi przejdą w inne ręce? Bogusław Leśnodorski w rozmowie z Nowym Dziennikiem nie wykluczył, że wróci do klubu w roli właściciela lub współwłaściciela.
Leśnodorski myśli o powrocie do Legii Warszawa
Legia Warszawa od marca 2017 roku ma tylko jednego właściciela. Dariusz Mioduski, do którego obecnie należy 100% akcji klubu, odkupił wtedy wszystkie udziały, jakie posiadali Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel. Podczas jego rządów Wojskowi czterokrotnie zdobyli mistrzostwo Polski (2017, 2018, 2020, 2021), trzykrotnie Puchar Polski (2018, 2023, 2025) oraz dwukrotnie Superpuchar Polski (2023, 2025). Sukces odnieśli także na arenie europejskiej, ponieważ w sezonie 2024/2025 dotarli do 1/4 finału Ligi Konferencji. Obecna kampania to jak dotąd jedna z najgorszych w historii warszawskiego klubu.
Po rundzie jesiennej Wojskowi zajmują 17. miejsce w tabeli, czyli są zagrożeni spadkiem. Bezpośrednio przed świętami zmienili trenera, zatrudniając w tej roli Marka Papszuna. Zarząd ma nadzieje, że jeden z najlepszych polskich szkoleniowców zdoła odmienić sytuację i wrócić do walki o najwyższe trofea.
Obecne problemy sportowe powodują oczywiście niezadowolenie na trybunach. Przez ostatnie tygodnie pierwszej części sezonu kibice dali do zrozumienia, co sądzą o obecnym właścicielu. Nie brakowało głosów, nawołujących do tego, żeby Dariusz Mioduski sprzedał klub. Ostatnio w rozmowie z Nowym Dziennikiem o możliwość powrotu do Legii w roli właściciela lub współwłaściciela został zapytany Bogusław Leśnodorski. Biznesmen nie wykluczył takiego scenariusza. „Taka szansa jest. Ale na pewno jeszcze nie teraz” – zdradził.
Bogusław Leśnodorski został jednym ze współwłaścicieli Legii Warszawa w styczniu 2014 roku. W klubie pracował przez trzy lata, będąc jednocześnie prezesem. Za jego kadencji Legia awansowała do Ligi Mistrzów.
