Sporo sygnałów wskazuje na to, że Robert Lewandowski może rozstać się z Barceloną po zakończeniu sezonu. Hiszpański AS pisze wprost o silnej pokusie ze strony Arabii Saudyjskiej, która od miesięcy uważnie obserwuje Polaka i jest gotowa wyłożyć ogromne pieniądze.
Czy Lewandowski rozważy ofertę z Arabii Saudyjskiej?
Według AS odejście Lewandowskiego „nabiera realnych kształtów”, choć żadna ze stron nie stawia jeszcze kropki nad i. Sam napastnik podkreśla, że decyzji nie podjął i przed rozmowami o przyszłości chce wysłuchać Hansiego Flicka. W klubie również zaznaczają, że temat nie jest zamknięty, a furtka do pozostania w Barcelonie wciąż pozostaje uchylona.
Saudyjczycy są jednak bardzo zdeterminowani. Lewandowski zostawił po sobie świetne wrażenie podczas występów w Superpucharze Hiszpanii, w którym strzelał gole we wszystkich finałach rozegranych od momentu przyjścia do Barcelony. W Arabii jest postacią doskonale rozpoznawalną i cenioną, a jego trafienie w ostatnim finale tylko wzmocniło zainteresowanie. Polak ma też ofertę z MLS, konkretnie z Chicago Fire, ale finansowo Amerykanie nie są w stanie konkurować z Bliskim Wschodem.
Mimo spekulacji Lewandowski zachowuje pełen profesjonalizm. W szatni uchodzi za wzór, a Flick publicznie chwalił go za podejście do pracy i rywalizacji. Choć w ostatnich tygodniach Polak częściej dzieli minuty z Ferranem Torresem, nie ma mowy o konfliktach. Wręcz przeciwnie – obaj napastnicy regularnie zdobywają bramki i dają trenerowi realne wsparcie w walce o cele na resztę sezonu.
Statystyki tylko to potwierdzają. Lewandowski ma dziesięć goli w niespełna tysiącu minut i trafia średnio co sto minut. Od momentu transferu do Barcelony strzelił już 111 bramek i jest bardzo blisko wejścia do najlepszej dziesiątki strzelców w historii klubu. Sam zdaje sobie sprawę, że jego kariera zbliża się do końca i, jak podkreśla AS, chce wycisnąć z tego czasu jak najwięcej.
