Fiorentina nie zlekceważy Rakowa
Raków Częstochowa powoli wraca do rywalizacji w europejskich pucharach. W fazie ligowej Ligi Konferencji zajęli 2. miejsce. Nagrodą był bezpośredni awans do 1/8 finału. Dzięki temu nie musieli rozgrywać dodatkowego dwumeczu jak Lech Poznań czy Jagiellonia Białystok.
Podczas piątkowego losowania 1/8 finału Ligi Konferencji stało się jasne, że Raków zmierzy się z Fiorentiną. Trzeba powiedzieć, że Częstochowianie nie mieli szczęścia. Drugim potencjalnym rywalem była chorwacka Rijeka. Przynajmniej na papierze rywal w teorii do przejścia. Viola to także zespół, z którym Raków może sobie poradzić. Niemniej jednak Mateusz Borek zauważa, że podejście Włochów do dwumeczu z naszym klubem będzie zupełnie inne niż w przypadku Jagiellonii.
„Włosi podejdą do meczu z Rakowem z pełną koncentracją. Nie zabieram niczego Jagiellonii, bo była fantastyczna, ale teraz szatnia Fiorentiny będzie niezwykle zmotywowana. I myślę, że tym razem zobaczymy w składzie Fiorentiny graczy, którzy na co dzień występują w Serie A, bo z „Jagą” ten skład był nieco rezerwowy – ocenił Mateusz Borek na Kanale Sportowym.

