Manchester United uległ Como 1:4 w meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniu Michael Carrick przeprosił kibiców i przyznał, że pełna odpowiedzialność za występ spada na niego.

    Manchester United rozbity przez Como, Carrick bierze winę na siebie

    Manchester United przegrał na wyjeździe z Como 1:4 w środowym meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Angielski zespół stracił bramkę już w 2. minucie i nie zdołał odwrócić losów spotkania. Dla drużyny Michaela Carricka to kolejny bardzo słaby wynik na początku sezonu.

    Reklama

    Po tym meczu bilans zespołu jeszcze się pogorszył. Manchester United pozostaje bez zwycięstwa od siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach, a w pierwszych 10 meczach sezonu wygrał tylko dwa razy.

    W rozmowie z TNT Sports szkoleniowiec nie szukał usprawiedliwień i wziął odpowiedzialność za występ drużyny.

    – To było więcej niż rozczarowujące. Uważam, że wszyscy muszą wziąć za to odpowiedzialność. W 100 procentach biorę odpowiedzialność za cały zespół i za ten występ – na tym to się kończy – powiedział Michael Carrick.

    – Ale jako kibic tego klubu od tak dawna muszę powiedzieć, że oglądanie takiego występu jest nie do zaakceptowania – dodał.

    Carrick odniósł się też do reakcji fanów, którzy pojechali za drużyną do Włoch.

    – Ogromnie zależy mi na kibicach. To oni są sercem tego klubu i zawsze będą. Za to, że przyjechali, musiałem przeprosić za ten występ – przyznał.

    Po meczu padły też pytania o przyszłość trenera

    Zapytany o to, czy nadal ma poparcie władz klubu, Carrick nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Stwierdził jedynie, że najważniejsze jest teraz przeanalizowanie przebiegu spotkania.

    Po porażce głos zabrał również kapitan Bruno Fernandes. Portugalczyk zwrócił uwagę, że decyzją sztabu zespół nie pressował rywala indywidualnie i momentami zostawiał mu zbyt dużo miejsca. Dodał też, że przy takim przeciwniku trzeba było odważniej podejść pod presją i częściej naciskać wyżej.

    Manchester United ma zagrać kolejny mecz w niedzielę, gdy na Old Trafford podejmie Bournemouth w Premier League. Nie jest jednak jasne, czy Carrick pozostanie na stanowisku do tego spotkania.

    Reklama