Hansi Flick nie ukrywał, że niedzielne spotkanie z Realem Madryt miało znaczenie przy ustalaniu składu FC Barcelony po starciu z PSG. Niemiec zwrócił też uwagę na problemy z regeneracją.

    Flick wyjaśnił decyzje przed meczem z Realem Madryt

    Po spotkaniu z PSG trener FC Barcelony przyznał, że zbliżające się El Clásico miało bezpośredni wpływ na jego wybory personalne. Jak podało Foot Mercato, szkoleniowiec tłumaczył w ten sposób między innymi brak Rodriego w wyjściowym składzie.

    Reklama

    – El Clásico wpłynęło na podejmowanie decyzji. Gdyby niedzielnym rywalem nie był Real Madryt, Rodri znalazłby się w wyjściowym składzie – powiedział Hansi Flick.

    Barcelona miała odczuć brak świeżości

    Niemiec wskazał również drugi powód problemów swojej drużyny. Według niego zespół nie był odpowiednio świeży fizycznie, a wpływ na to miały wydarzenia po wyjeździe do Sewilli na mecz z Betisem. Delegacja katalońskiego klubu miała spędzić około dwóch godzin w samolocie z powodu procedury administracyjnej, a następnie została na noc na miejscu.

    – To nie jest wymówka, ale musimy zrozumieć, że popełniliśmy błędy, ponieważ brakowało nam świeżości – dodał.

    Flick zaznaczył też, że jego zespół nie mógł przygotować się do tego meczu w idealnych warunkach i nie skorzystał z regeneracji, jakiej potrzebował. Jednocześnie podkreślił, że Barcelona zrobiła w tym spotkaniu także wiele dobrych rzeczy.

    Reklama