José Mourinho po spotkaniu zabrał głos na temat Viníciusa Júniora. Trener podkreślił, że podobał mu się występ Brazylijczyka, a jego zejście z boiska wynikało z planu na zmianę tempa gry.

    Mourinho stanął w obronie Viníciusa

    Po meczu José Mourinho został zapytany na konferencji prasowej o Viníciusa Júniora. Jak relacjonuje fichajes.com, szkoleniowiec nie chciał oceniać nastroju zawodnika, ale pozytywnie wypowiedział się o jego grze.

    Reklama

    – To, czy Vinícius jest smutny, czy nie, to sprawa osobista. Możecie mieć swoje odczucia, ale tylko on może mówić o tym otwarcie. Jako trener jestem zadowolony z meczu, który rozegrał. Od Viniego zawsze oczekuje się więcej, że będzie decydujący, ale jego występ mi się podobał – powiedział José Mourinho.

    Trener zaznaczył, że Brazylijczyk miał większą odpowiedzialność w defensywie. Zwrócił też uwagę, że w ataku nie był tak przebojowy jak zwykle, ale nie tracił piłek i miał dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem, po których rywal zanotował ważne interwencje.

    – Zmieniłem go dlatego, że mamy bogatą ławkę i mogłem nadać meczowi inną dynamikę piłkarzami takimi jak Endrick czy Yan. To będzie się zdarzać wiele razy: zdejmować zawodnika, który nie gra źle, i wpuszczać kogoś, kto może dać mi coś innego. W każdym razie gwizdy na wyjeździe cię mobilizują, ale u siebie bolą – dodał.

    Nie tylko Vinícius. Mourinho mówił też o innych piłkarzach

    Na konferencji Mourinho odniósł się również do występu Fede Valverdego. Podkreślił, że pomocnik dobrze pracował w defensywie, a później skutecznie włączał się do gry po prawej stronie.

    Szkoleniowiec pochwalił także Camavingę, a przy okazji wspomniał o wcześniejszym meczu z Sevillą, w którym dobrze mieli pracować Arda Güler i Aurélien Tchouaméni. Dodał też, że bardzo ceni wkład Brahima, gdy ten pojawia się na boisku, i ponownie odwołał się do zasady meritokracji przy doborze składu.

    Reklama