Julian Nagelsmann ma zyskiwać coraz większe poparcie w strukturach Manchesteru United. Niemiec jest brany pod uwagę jako następca Michaela Carricka, który znalazł się pod dużą presją.

    Niemiec coraz poważniej rozważany na Old Trafford

    Julian Nagelsmann zyskuje coraz większe poparcie wewnątrz Manchesteru United w kontekście ewentualnej zmiany na stanowisku trenera. Według The Times w klubie rośnie grupa osób, które chciałyby powierzyć 39-letniemu szkoleniowcowi rolę nowego menedżera.

    Reklama

    Sytuacja Michaela Carricka stała się trudna po niedzielnej porażce 0:3 z Bournemouth. Ten wynik przedłużył serię ośmiu meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach i zwiększył presję wokół obecnego szkoleniowca.

    Czytaj także

    W gronie kandydatów do objęcia zespołu pozostaje także Eddie Howe. Nagelsmann ma jednak wpływowych zwolenników w klubowej hierarchii. Preferować go ma szef rekrutacji Christopher Vivell, który współpracował z nim wcześniej w RB Lipsk.

    Inne spojrzenie ma z kolei dyrektor sportowy Jason Wilcox. Ma on skłaniać się ku Howe’owi ze względu na jego duże doświadczenie w Premier League. Materiał zaznacza jednak, że były menedżer Newcastle United jest jednym z głównych kandydatów, a nie wyborem, wokół którego panuje pełna zgoda.

    Dwa różne profile kandydatów

    Nagelsmann i Howe są obecnie przedstawiani jako dwaj główni faworyci do przejęcia drużyny. Istotne jest też to, że obaj pozostają bez pracy, więc mogliby objąć zespół stosunkowo szybko.

    Nagelsmann mimo młodego wieku prowadził już Bayern Monachium, RB Lipsk i reprezentację Niemiec. W materiale podkreślono, że jego zespoły zwykle grają agresywnym pressingiem, rozpoczynają akcje od tyłu i potrafią zmieniać ustawienie zależnie od rywala.

    W przypadku Howe’a atutami mają być znajomość Premier League, sprawdzone rozwijanie piłkarzy i bardziej przewidywalne wejście do klubu. Na razie nie ma jednak informacji o ostatecznej decyzji Manchesteru United, a sprawa dotyczy wewnętrznych rozważań i rosnącego poparcia dla Nagelsmanna.

    Reklama