Barcelona zrezygnowała z Diomande i postawiła na Adeyemiego
Jak informuje Barca Universal, powołując się na ustalenia Fabrizio Romano, Barcelona na początku letniego okna transferowego sprawdzała możliwość sprowadzenia Yana Diomande. Skrzydłowy został jednak uznany za zbyt drogiego.
Iworyjczyk ostatecznie trafił do Realu Madryt i został rekordowym transferem tego klubu. Madrytczycy zapłacili za niego 125 milionów euro kwoty podstawowej, a do tego w umowie znalazło się do 15 milionów euro w bonusach.
Czytaj także
Barcelona obrała inny kierunek i sięgnęła po Karima Adeyemiego. Wcześniej Borussia Dortmund zaoferowała niemieckiego skrzydłowego Realowi Madryt, ale ten nie zdecydował się kontynuować tematu, ponieważ zawodnik nie odpowiadał profilowi, którego klub szukał.
Adeyemi chciał dołączyć do Barcelony. Duże znaczenie miała też jego sytuacja kontraktowa w Borussii Dortmund. Jego umowa miała wygasnąć w 2027 roku, a zawodnik nie chciał jej przedłużyć. Jorge Mendes, agent piłkarza, przedstawił tę możliwość Barcelonie, gdy klub szukał wzmocnień w ataku.
Barcelona najpierw złożyła ofertę w wysokości 20 milionów euro, ale Borussia Dortmund ją odrzuciła. Ostatecznie kluby porozumiały się przy kwocie 22 milionów euro płatnych z góry oraz 7 milionów euro możliwych bonusów. Transfer został oficjalnie potwierdzony w lipcu, a Adeyemi podpisał kontrakt do 2031 roku.
Adeyemi może grać na obu skrzydłach i w środku ataku. Po jego transferze Barcelona zyskała kolejną opcję w ofensywie.