Manchester United rozmawia z otoczeniem Bruno Fernandesa o nowym kontrakcie. Na tym etapie nie ma jeszcze porozumienia, a jednym z tematów negocjacji pozostaje struktura płac po powrocie Marcusa Rashforda.

    Manchester United nadal bez porozumienia z Bruno Fernandesem

    Manchester United prowadzi nieoficjalne rozmowy dotyczące nowej umowy Bruno Fernandesa. Jak podaje TEAMtalk, na razie strony nie osiągnęły porozumienia, choć negocjacje trwają i obejmują kilka istotnych punktów.

    Reklama

    Portugalczyk ma obecny kontrakt ważny do lata 2027 roku, a klub dysponuje opcją przedłużenia go o kolejny sezon. To oznacza, że sytuacja pozostaje pod kontrolą Manchesteru United, ale jednocześnie władze klubu już teraz pracują nad nowymi warunkami dla jednego z najważniejszych piłkarzy zespołu.

    Czytaj także

    Jednym z tematów rozmów jest wynagrodzenie. Według tych doniesień wpływ na negocjacje ma powrót Marcusa Rashforda, który po sezonie 2025/26 spędzonym na wypożyczeniu do FC Barcelony znów jest zawodnikiem pierwszej drużyny. Anglik ma obecnie najwyższą pensję w klubie, sięgającą 325 tysięcy funtów tygodniowo, co zmieniło układ płac w kadrze.

    Na tym jednak sprawa się nie kończy. W rozmowach mają pojawiać się także kwestie długości nowego kontraktu oraz klauzuli odejścia. W obecnej umowie Fernandesa znajduje się tradycyjna klauzula wykupu o wartości 65 milionów euro, dlatego klub i otoczenie zawodnika muszą ustalić, jak podejść do tego zapisu przy ewentualnym podpisaniu nowego porozumienia.

    Na dziś najważniejsza informacja jest taka, że negocjacje wciąż są w toku i nie zapadła jeszcze żadna decyzja. Nie ma sygnału o finalizacji rozmów, ale też nic nie wskazuje na ich zerwanie. Manchester United ma jeszcze czas, by uporządkować sytuację kapitana przed wejściem w bardziej newralgiczny etap obowiązywania obecnej umowy.

    Reklama