Kiedy Robert Lewandowski przenosił się do Barcelony, wielu zastanawiało się, jak poradzi sobie w klubie przechodzącym dużą przebudowę. Dziś już wiadomo, że polski napastnik nie tylko odnalazł się w Katalonii, ale stał się jednym z kluczowych punktów ofensywy. Jednak wraz z upływem czasu pojawiają się pytania o przyszłość Lewandowskiego – zarówno sportową, jak i kontraktową. Czy kapitan reprezentacji Polski w kolejnym sezonie będzie reprezentował barwy Dumy Katalonii? Czy Polak zmieni klub i będzie cieszył swoimi trafieniami kibiców w innym miejscu?
Przedłużenie kontraktu Lewandowskiego. Czy to jest realne?
Kiedy Robert Lewandowski przechodził do FC Barcelony, kibice prezentowali różne stanowiska. Część z nich cieszyła się, że Polak trafi do La Liga i będzie miał okazję sprawdzić się w topowej lidze i klubie, nie trapiąc się, że napastnik nie poradzi sobie w nowym miejscu. Odmiennie nastawieni wskazywali, że Polak ma już swój wiek, a rywalizacja w lidze hiszpańskiej będzie dla niego dużym wyzwaniem. Po czasie można powiedzieć, że Robert Lewandowski trafił w idealnie miejsce, gdzie prezentuje do dziś podobną formę jak w Borussii Dortmund czy Bayernie Monachium. Polak rozegrał do tej port niemal 200 meczów w barwach Barcelony, notując 109 bramek i 21 asyst. Trzeba docenić Roberta Lewandowskiego za to, że w kolejnym klubie był w stanie złamać barierę 100 goli.
Dla Polaka rozgrywki 2025/2026 to czwarty sezon, w którym występuję w barwach Barcelony. Kontrakt napastnika obowiązuje do końca sezonu, więc nic dziwnego, że pojawiają się pytania, co dalej? Czy Robert Lewandowski przedłuży kontrakt z Barceloną? Czy Polak będzie występował w kolejnym sezonie w hiszpańskim klubie? Na tę chwilę to nic pewnego. Włodarze Barcelony są na tym etapie bardzo oszczędni w słowach i nie składają żadnych deklaracji, wspominając, że na tym etapie nic nie jest jeszcze przesądzone.
Kibice reprezentacji Polski, ale także Barcelony jasno komunikują, że chętnie widzieliby Polaka w koszulce FC Barcelony w kolejnym roku. Mają ogromne nadzieje, że legendarny napastnik będzie stanowił o sile ofensywny katalońskiego klubu.
W tym wszystkim nie można pominąć samego Lewandowskiego, który wielokrotnie podkreślał, że czuje się w Barcelonie dobrze i nie myśli o szybkim odejściu. Z jednej strony zależy mu na stabilności i kontynuacji projektu, z drugiej – zdaje sobie sprawę z tego, że klub musi patrzeć również w przyszłość. Dlatego decyzja o ewentualnym przedłużeniu kontraktu będzie musiała uwzględniać nie tylko jego sportowe ambicje, ale też możliwości finansowe katalońskiego giganta. Lewandowski wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w drużynie, co przekłada się zarówno na zainteresowanie kibiców, jak i wartość marketingową klubu. To może działać na jego korzyść w rozmowach, ale sam aspekt sportowy będzie odgrywał równie dużą rolę.
Nie brakuje również spekulacji mediów, sugerujących, że Barcelona może przyglądać się młodszym napastnikom, którzy mogliby w dłuższej perspektywie przejąć pałeczkę po Lewandowskim. Jednak, mimo tych doniesień, wciąż nie ma jednoznacznego sygnału, że klub planuje rozstać się z Polakiem po zakończeniu sezonu. Wszystko wskazuje na to, że decyzja zapadnie dopiero wtedy, gdy obie strony zobaczą, w jakiej formie jest Lewandowski i jakie są realne potrzeby zespołu. Dla Barcelony ważne będzie, aby nie zamknąć sobie drzwi do przyszłości, ale jednocześnie nie stracić zawodnika, który przez ostatnie sezony był jednym z najpewniejszych punktów drużyny.
W spekulacjach transferowych, które pojawiły się w prasie, dało się zauważyć, że podchody pod pozyskanie Polaka robi włoski AC Milan. Na tę chwile były to jednak medialne pogłoski, które na tę chwilę należy traktować w ramach ciekawostki. Trzeba jednak pamiętać, że Robert Lewandowski pomimo swojego wieku to nadal bardzo mocny napastnik, który gwarantuje regularne zdobywanie bramek. Wiele klubów piłkarskich chciałoby mieć w swojej drużynie kapitana reprezentacji Polski.
Czy Lewandowski zgarnie kolejne puchary?
Na początku grudnia Barcelona znajduje się w świetnej sytuacji – jako lider La Liga realnie walczy o mistrzostwo Hiszpanii, a Robert Lewandowski ma szansę dorzucić do swojej kolekcji kolejny krajowy tytuł. Katalończycy są także w grze o Puchar Króla, gdzie droga do finału jest otwarta. Klub ma więc realne możliwości, aby zakończyć rozgrywki z przynajmniej jednym krajowym trofeum, co z pewnością byłoby dużym impulsem dla całego zespołu i samego Lewandowskiego.
Sytuacja bardziej komplikuje się w Lidze Mistrzów. Barcelona ma ogromny apetyt, by wrócić na europejski szczyt, ale jeśli chce marzyć o końcowym triumfie, musi wyraźnie poprawić swoją dyspozycję. W ostatnich latach w katalońskim klubie brakowało stabilności i wyników na najwyższym poziomie w Champions League, dlatego ewentualna droga do finału będzie wymagała nie tylko świetnej formy, ale też konsekwencji i koncentracji w każdym meczu. Lewandowski, jako jeden z liderów zespołu, ma w tym wszystkim odegrać bardzo ważną rolę – drużyna liczy na jego doświadczenie, skuteczność i umiejętność przesądzania o losach spotkań.
Dla polskiego napastnika ważne są nie tylko trofea drużynowe, ale również osiągnięcia indywidualne. Lewandowski od lat podkreśla, że ambicja jest jednym z głównych motorów jego kariery, dlatego do końca sezonu będzie walczył nie tylko o tytuły z Barceloną, ale również o wysokie miejsce w klasyfikacji strzelców, ewentualne wyróżnienia ligowe czy nominacje do nagród międzynarodowych. Jeśli zdrowie dopisze, a Barcelona utrzyma tempo, Lewandowski może zamknąć sezon zarówno z sukcesami drużynowymi, jak i kolejnymi prestiżowymi laurami.
Polak marzy także o tym, aby pojechać z reprezentacją Polski na mistrzostwa świata, które odbędą się w 2026 roku w USA, Kanadzie i Meksyku. Aby tak się stało, Polacy muszą przebrnąć przez baraże i zapewnić sobie bilet na mundial. Nie będzie to takie proste, jednak wszystko wyjaśni się na wiosnę. Dla Roberta Lewandowskiego udział w MŚ 2026 jest o tyle ważny, że prawdopodobnie będzie to ostatni mundial Polaka w karierze.
