Diego Simeone przed wyjazdem na San Mamés skomentował sytuację wokół jednego z piłkarzy Atlético Madryt. Padły też słowa o Jonathanie Davidzie i kadrze zespołu.

    Simeone jasno ocenił sytuację Juliana Álvareza

    Diego Simeone odpowiedział na pytania dziennikarzy przed wyjazdowym meczem Atlético Madryt z Athletikiem Club na San Mamés. Sporo miejsca podczas konferencji zajęła sytuacja Juliana Álvareza.

    Reklama

    Jak podaje Fichajes.com, trener Atlético przekazał, że napastnik bardzo dobrze trenuje, znajdzie się w kadrze na najbliższy mecz i w klubie wszyscy liczą na to, że wykorzysta swoją szansę. Simeone dodał też, że ma nadzieję, iż cała sytuacja będzie dla zawodnika cenną lekcją.

    Szkoleniowiec zaznaczył również, że życzy piłkarzowi spokoju i goli. W ten sposób uciął pytania dotyczące całego zamieszania wokół Argentyńczyka po zamknięciu okna transferowego.

    Atlético Madryt zamknęło temat rynku i patrzy dalej

    Simeone został też zapytany o Jonathana Davida. Przyznał, że Atlético potrzebuje napastnika Lille, co zostało zawodnikowi jasno zakomunikowane. Dodał, że piłkarz musi się zaadaptować, jest zmotywowany i sztab oczekuje od niego jak najlepszego wejścia do zespołu.

    Trener odniósł się także do różnicy kadrowej między Atlético a FC Barceloną i Realem Madryt. Stwierdził, że od 15 lat nic się w tej kwestii nie zmienia: Real i Barcelona są z przodu, a reszta stara się do nich zbliżyć. Na koniec pozytywnie ocenił pracę Mateu, podkreślając, że klub dał mu duże możliwości pod kątem tego, co zespół chce realizować.

    Reklama