Cesc Fabregas zbiera dobre opinie za pracę w Como, ale pojawiły się też przewidywania dotyczące jego dalszej kariery. Jedno z nich prowadzi wprost do Barcelony.

    Fabregas ma według Sagny czekać na Barcelonę

    Bacary Sagna nie wierzy, że Cesc Fabregas kiedykolwiek zostanie trenerem Arsenalu. Były reprezentant Francji stwierdził w rozmowie cytowanej przez Football Italia, że szkoleniowiec Como ma być cierpliwy i czekać na moment, w którym otworzy się dla niego droga do Barcelony po odejściu Hansiego Flicka.

    Reklama

    Sagna ocenił, że to właśnie Barcelona i Arsenal są jedynymi klubami, które widzi w przyszłości Fabregasa. Jednocześnie na bezpośrednie pytanie, czy były pomocnik poprowadzi kiedyś Arsenal, odpowiedział krótko: nie.

    Były piłkarz Arsenalu i Manchesteru City podkreślił też, że Fabregas jest dziś w komfortowej sytuacji w Como. Według niego trener jest tam szanowany, ma wsparcie kibiców i może spokojnie pracować oraz rozwijać się w nowej roli.

    Como zbiera pochwały, ale bez tytułu mistrza

    Sagna bardzo wysoko ocenił obecną pracę Fabregasa. Uznał, że Como to klub stabilny, poukładany i budowany w dobrym kierunku. Dodał też, że nie zaskakuje go awans zespołu do Ligi Mistrzów, a nawet wierzy, że drużyna może wyjść z fazy ligowej do rundy pucharowej, bo gra bez strachu i nie boi się mocniejszych rywali.

    Jednocześnie były obrońca nie stawia Como w roli kandydata do mistrzostwa Włoch. Jego zdaniem to jeszcze za wcześnie, zwłaszcza przy grze co trzy dni i konieczności utrzymania jakości po zmianach w składzie. Mimo to przewiduje, że zespół zakończy sezon Serie A w czołowej trójce.

    Czytaj także

    Reklama