Oskar Pietuszewski nie zagrał jeszcze ani jednego meczu w sezonie 2026/2027. Nastolatek doznał kontuzji, która wykluczyła go na kilka tygodni. Niebawem powinien jednak wrócić. Mario Cagica Oliveira w rozmowie z MagiaPilki.pl zasugerował, na co może liczyć Polak po powrocie w FC Porto.

    FC Porto nie zrezygnuje z Pietuszewskiego po kontuzji

    Oskar Pietuszewski ma za sobą pierwszy trudny moment w FC Porto. Już w trakcie przygotowań do nowego sezonu doznał lekkiego urazu. Przez to nie zagrał w meczu o Superpuchar Portugalii, choć znalazł się w kadrze, przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Niedługo potem pojawiła się informacja, że kontuzja jest jednak poważniejsza, niż przypuszczano. Potrzebne było kilka tygodni przerwy.

    Reklama

    W efekcie nastolatek wypadł z gry na dłuższy czas i nie rozegrał jeszcze ani jednego spotkania. Przy okazji losowania Ligi Mistrzów w rozmowie z Meczykami prezydent Porto ujawnił, że Pietuszewski wróci za ok. 10 dni. Jeśli sprawdzi się to, co mówił, reprezentant Polski powinien być do dyspozycji trenera w przyszłym tygodniu. Oznacza to, że być może będzie brany pod uwagę na starcie z Manchesterem City w Lidze Mistrzów.

    Powrót polskiego piłkarza po dłuższej przerwie z pewnością wpłynie na jego liczbę minut. Zapytaliśmy więc w Portugalii, na co może liczyć 18-latek, gdy wróci do pełni zdrowia. Mario Cagica Oliveira, założyciel serwisu Bola Na Rede oraz komentator stacji DAZN zasugerował w rozmowie z MagiaPilki.pl, że Pietuszewski ma wszelkie predyspozycje, aby być podstawowym zawodnikiem wyjściowego składu.

    Wszyscy dostrzegają jego ogromny potencjał i uważają, że może wywalczyć sobie niepodważalne miejsce w pierwszym składzie FC Porto. Moim zdaniem ma wszelkie predyspozycje, by zostać podstawowym zawodnikiem, jeśli utrzyma tempo rozwoju, które prezentował w poprzednim sezonie – powiedział Mario Cagica Oliveira w rozmowie z MagiaPilki.pl.

    Czy Pietuszewski po powrocie odzyska miejsce w składzie FC Porto?

    Burza w polskich mediach nt. rzekomego związku Pietuszewskiego

    Po raz pierwszy w karierze Pietuszewski mógł przekonać się na własnej skórze, że bycie zawodowym piłkarzem i reprezentantem Polski niesie za sobą pewne komplikacje. Obecnie w polskich mediach rozpętała się wręcz burza dotycząca jego życia prywatnego. Chodzi o potencjalny, ale wciąż niepotwierdzony związek z polską piosenkarką. W Polsce jest o tym naprawdę głośno i odbiór jest mocno negatywny. Okazuje się, że w Portugalii zupełnie nie przykładają do takich spraw uwagi. W tamtejszych mediach kompletnie nic nie mówi się o życiu prywatnym Pietuszewskiego. Może media w naszym kraju powinny brać z nich przykład.

    Jeśli chodzi o Pietuszewskiego, obecnie w Portugalii nie mówi się nic o jego życiu prywatnym – krótko skomentował portugalski dziennikarz.

    FC Porto już w piątek (4 września) zmierzy się w lidze z Moreirense. Na ten moment po 4. kolejkach podopieczni Francesco Farioliego zajmują 1. miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. W każdym ze spotkań zachowali czyste konto, a ich bilans bramek to 9:0.

    Czytaj także

    Reklama