Tim Binder znalazł się blisko pierwszego zespołu Bayernu
Bayern Monachium zabezpieczył przyszłość Tima Bindera, podpisując z nim kontrakt ważny do 2030 roku. 19-letni skrzydłowy jest wskazywany jako kolejny duży talent z klubowego Campusu, który może w tym sezonie mocniej zaistnieć przy pierwszej drużynie.
W klubie jego pozycję wzmocniła także decyzja o wypożyczeniu Arijona Ibrahimovicia. To został odebrane jako wyraźny sygnał zaufania wobec Bindera. Młody zawodnik miał też zrobić dobre wrażenie na Vincencie Kompanym i jego sztabie w trakcie okresu przygotowawczego.
Jak podał Christian Falk w rozmowie z CF Bayern Insider, Binder ma sporo cech podobnych do Lennarta Karla. Zaznaczył jednak, że nie są to piłkarze o identycznym profilu. Karl częściej wchodzi w pole karne i sam kończy akcje, natomiast Binder chętniej schodzi do linii końcowej i dogrywa piłki, a do tego jest groźny w pojedynkach jeden na jednego.
Binder leczy uraz, ale w Bayernie wiążą z nim duże nadzieje
Na razie skrzydłowy wraca do zdrowia po urazie mięśniowym, którego doznał w sierpniu. Według tych samych informacji jego przerwa nie powinna być długa, bo powrót jest spodziewany w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch.
W Bayernie liczą, że jeśli Binder pozostanie zdrowy, dostanie minuty w tym sezonie i może okazać się kolejnym ważnym wychowankiem dla pierwszego zespołu. Klub już wcześniej skorzystał na rozwoju młodych graczy po tym, jak nie sprowadził Floriana Wirtza, który ostatecznie trafił do Liverpoolu.