Barcelona w ostatnich godzinach okna transferowego szuka nowego lewonożnego środkowego obrońcy. Na szczycie listy jest 18-latek, który sam naciska na zmianę klubu.

    Barcelona przyspieszyła działania w końcówce okna

    Barcelona pozostaje aktywna na rynku do ostatnich godzin letniego okna transferowego 2026. Dyrektor sportowy Deco pracuje nad sprowadzeniem nowego lewonożnego środkowego obrońcy, który ma poszerzyć możliwości kadry prowadzonej przez Hansiego Flicka.

    Reklama

    Klub szuka konkretnego profilu: młodego piłkarza z dużym potencjałem, lewonożnego i dobrze czującego się w rozegraniu piłki. Jak podało Mundo Deportivo, takim kandydatem jest Ruud Nijstad z FC Twente, który wyrósł na główny cel Barcelony w ostatnim dniu okna.

    18-letni stoper ma 1,95 m wzrostu i kontrakt ważny do 2029 roku. Twente uważa go za ważnego zawodnika, dlatego odrzuciło ofertę Barcelony opiewającą na 8 mln euro. Według doniesień holenderski klub oczekuje 10 mln euro, więc różnica między stronami wynosi obecnie 2 mln euro.

    Nijstad chce odejść i dołączyć do nowego klubu

    Według tych samych informacji sam Nijstad mocno naciska na odejście z Twente, bo zdaje sobie sprawę, że szansa na transfer do Barcelony może się szybko nie powtórzyć. Przy wsparciu zawodnika kataloński klub liczy, że uda się znaleźć rozwiązanie jeszcze przed zamknięciem okna.

    Barcelona już przed startem okna traktowała pozyskanie lewonożnego stopera jako jeden z priorytetów. Wcześniej wysoko na liście był Alessandro Bastoni, ale Flick nie zaakceptował tego kierunku z powodów taktycznych i był zadowolony z postawy Gerarda Martina. Sytuację zmieniły odejścia Ronalda Araujo i Alvaro Cortesa, dlatego temat nowego środkowego obrońcy wrócił, a Nijstad znalazł się na szczycie listy życzeń.

    Czytaj także

    Reklama