Real Madryt notuje kolejne odejście z młodzieżowego zaplecza. Tym razem klub opuszcza zawodnik, który po potwierdzeniu transferu zamieścił poruszające pożegnanie.

    Real Madryt żegna zawodnika po kolejnym letnim odejściu

    W młodzieżowych drużynach Realu Madryt trwa fala odejść. Kolejnym piłkarzem, który żegna się z klubem, jest Jeremy de Leon. Portorykańczyk podpisał kontrakt z Sant Andreu.

    Reklama

    Po potwierdzeniu rozstania napastnik opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis. Jak podał Madrid Universal, przyznał, że od dziecka marzył o grze w koszulce Realu Madryt i dlatego zamknięcie tego etapu jest dla niego bolesne.

    De Leon napisał też, że mimo smutku nikt nie odbierze mu dumy z reprezentowania herbu Realu Madryt i bycia częścią najlepszego klubu świata. Podkreślił również, że chce, by jego historia była inspiracją dla dzieci z Portoryko, pokazując im, że warto marzyć i wierzyć w siebie.

    Jeremy de Leon miał trudny czas w Castilli

    Odejście zawodnika kończy jego dwuipółletni pobyt w klubie, który zapowiadał się obiecująco, ale został mocno naznaczony problemami zdrowotnymi. Od stycznia 2024 roku de Leon rozegrał dla Castilli 232 minuty i strzelił jednego gola.

    Jego pobyt w Valdebebas utrudniła seria poważnych urazów, w tym operacje obu barków. Klub jasno zakomunikował mu, że nie znajduje się w planach na przyszłość. Mimo to de Leon zapisał się w klubowej historii jako talizman szatni podczas triumfu Realu Madryt w Lidze Mistrzów w sezonie 2023/24.

    Czytaj także

    Reklama