Bayern Monachium nie zmienia kursu na najwyższym szczeblu. Klub postawił na stabilność i przedłużył współpracę z ważnymi ludźmi zarządzającymi pionem sportowym i całym zarządem.

    Bayern Monachium postawił na stabilność w zarządzie

    Bayern Monachium przedłużył kontrakty Maxa Eberla i Jana-Christiana Dreesena. Prezydent klubu Herbert Hainer wyjaśnił, że za tą decyzją stoją przede wszystkim ciągłość i stabilność w pracy całego zarządu.

    Reklama

    Hainer podkreślił, że FC Bayern od lat dużą wagę przywiązuje do stałości w strukturach. Przypomniał, że Dreesen jest członkiem zarządu od 2013 roku, Eberl zna klub jeszcze z czasów gry i szkolenia w młodzieżowych zespołach, a Rouven Kasper pracował już wcześniej w Bayernie przed przejściem do zarządu VfB Stuttgart.

    Dwa lata temu rada nadzorcza zdecydowała, że zarząd Bayernu ma składać się z trzech osób, z jasno określonymi kompetencjami. Zdaniem Hainera obecny układ prowadzi klub we właściwym kierunku, bo łączy doświadczenie, „bawarskie DNA” i optymizm wobec przyszłości.

    Max Eberl nadal ma pełne zaufanie władz

    W ostatnich miesiącach pojawiały się nieoficjalne doniesienia o wątpliwościach wokół przyszłości Eberla, ale według wypowiedzi Hainera dla „tz”, cytowanej przez iMiaSanMia, rada nadzorcza ufa dyrektorowi sportowemu w kontekście wyzwań stojących przed klubem i jego wysokich standardów.

    Prezydent Bayernu dodał też, że w dużym klubie krytyczne rozmowy są czymś naturalnym. Jednocześnie zaznaczył, że władze są bardzo zadowolone z pracy Eberla, a jednym z argumentów ma być także obecne okno transferowe. Nowa umowa Eberla obowiązuje do 2029 roku.

    Czytaj także

    Reklama