Pimenta ucina spekulacje wokół młodego Meksykanina
Rafaela Pimenta odmówiła komentarza po pytaniu o doniesienia łączące Gilberto Morę z Liverpoolem. Według SportsAdda agentka 17-letniego pomocnika nie chciała odnieść się do informacji o możliwej dużej ofercie ze strony angielskiego klubu.
– Proszę zrozumieć, że nie komentuję plotek transferowych, – powiedziała Rafaela Pimenta.
– Nie powiem absolutnie nic o transferze żadnego zawodnika. Dziękuję za wyrozumiałość – dodała.
Na tym etapie nie pojawiło się więc żadne potwierdzenie rozmów ani negocjacji. W obiegu pozostają jedynie nieoficjalne informacje, według których Liverpool ma przygotowywać propozycję przekraczającą 50 mln dolarów, czyli około 40 mln funtów, za zawodnika Club Tijuana.
Czytaj także
Mora jest uznawany za jeden z najciekawszych młodych talentów meksykańskiej piłki. Mimo zaledwie 17 lat zdążył już przebić się do ważnej roli w Club Tijuana, gdzie występuje jako ofensywny pomocnik i nosi koszulkę z numerem 10. W materiale podkreślono też jego udane występy przeciwko takim rywalom jak Pumas UNAM i Cruz Azul.
Rosnące zainteresowanie przed zimowym oknem
Wokół Mory narasta zainteresowanie największych klubów Europy. Poza Liverpoolem obserwować go mają również Real Madryt, FC Barcelona, Paris Saint-Germain i Arsenal. To pokazuje, że ewentualna walka o podpis młodego reprezentanta Meksyku może być bardzo szeroka.
Wzrost notowań piłkarza wiąże się także z jego wejściem do seniorskiej kadry narodowej. Mora zwrócił na siebie uwagę podczas mundialu w 2026 roku, gdzie został szóstym najmłodszym zawodnikiem w historii turnieju. Jego wartość rynkowa, według przytoczonych informacji, wzrosła już do 25 mln euro, a temat możliwego transferu może wracać coraz częściej przed styczniowym oknem.