Był rekordowym transferem wychodzącym w historii Górnika Zabrze i miał zrobić szybki krok do wielkiej piłki. Kilka miesięcy po przeprowadzce do FC Kopenhagi sytuacja Dominika Sarapaty wygląda jednak zupełnie inaczej, niż zakładano.
Rekordowy transfer i trudna rzeczywistość w Kopenhadze
Latem 2025 roku Górnik Zabrze sfinalizował największą sprzedaż w swoich dziejach, oddając Dominika Sarapatę do FC Kopenhagi za około 4 miliony euro, z bonusami mogącymi podnieść kwotę nawet do 5–6 milionów. W Danii liczono, że jeden z najzdolniejszych polskich pomocników szybko zaaklimatyzuje się w nowym środowisku i zacznie regularnie rywalizować o miejsce w składzie.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. 18-latek do tej pory zanotował zaledwie trzy występy w pierwszym zespole FC Kopenhagi. Łącznie spędził na boisku jedynie 15 minut, pojawiając się epizodycznie w eliminacjach Ligi Mistrzów oraz w Pucharze Danii. W lidze nie zadebiutował wcale, a jego nazwisko coraz częściej znika z meczowych kadr.
Duński klub nie zamierza jednak stawiać na nim krzyżyka. Według lokalnych mediów zimą rozważane jest wypożyczenie Sarapaty, aby mógł regularnie grać na seniorskim poziomie i nabrać doświadczenia. W Kopenhadze podkreśla się, że to rozwiązanie sprawdziło się już w przeszłości w przypadku innych młodych zawodników.
Sam piłkarz zbiera za to dobre recenzje w Lidze Młodzieżowej UEFA, gdzie potrafił błysnąć, między innymi w spotkaniu z Tottenhamem, notując gola i dwie asysty. Trener Jacob Neestrup otwarcie chwali jego potencjał i rozwój, zaznaczając, że klub myśli o nim w dłuższej perspektywie.
– Jestem zadowolony z decyzji, które podjęliśmy w jego sprawie, dając mu szansę gry i nadając wysoki priorytet w Lidze Młodzieżowej. To mu wyraźnie pomogło. Pokazał się z dobrej strony, na wysokim poziomie. Wszyscy widzimy potencjał, jaki posiada Dominik – mówił szkoleniowiec w grudniu.
Na razie jednak transfer, który miał być wielkim krokiem naprzód, stał się dla Sarapaty bolesnym zderzeniem z realiami topowego klubu. Zimą okaże się, czy wypożyczenie pomoże mu odbudować rytm i wrócić na właściwą ścieżkę rozwoju.
