Keyan Varela lada moment zostanie nowym piłkarzem Jagiellonii Białystok. Duma Podlasia widzi w nim następcę Oskara Pietuszewskiego. Meczyki.pl informują, że wcześniej z piłkarza zrezygnował Raków Częstochowa. Powodem były sprawy pozaboiskowe i charakter zawodnika.
Varela zagra w Jagiellonii. Raków widział w nim problem
Jagiellonia Białystok sprzedała Oskara Pietuszewskiego do FC Porto za 10 milionów euro. Jednocześnie pobili rekord transferowy klubu pod względem największej sprzedaży w historii. Klubowa kasa wypełniła się po brzegi, więc w planach był duży transfer następcy. Mówiło się, że będzie to kolejny rekord na Podlasiu. Nowe informacje sugerują, że jednak tak się nie stanie, choć Keyan Varela trafi do drużyny.
Varela pierwotnie miał kosztować ok. milion euro. Z ustaleń serwisu Meczyki.pl jasno wynika, że transakcja będzie o połowę mniejsza. Młodzieżowy reprezentant Portugalii ma przyjść za ok. pół miliona euro.
Wcześniej jeszcze przed informacjami o przyjściu do Jagiellonii interesował się nim inny klub z Ekstraklasy. Keyan Varela miał trafić do Rakowa Częstochowa. Po przeprowadzeniu obserwacji i wywiadów Medaliki zrezygnowały. Warunki fizyczne ma świetne, ale problem stanowił charakter piłkarza i sprawy pozaboiskowe. Najwidoczniej w Białymstoku są przekonani, że dadzą sobie z nim radę.
