Liverpool ma przygotowywać się do życia po Virgilu van Dijku. Nieoficjalnie klub jest gotów wykupić Ronalda Araujo, a równolegle monitoruje możliwość sprowadzenia z powrotem Jarella Quansaha.

    Liverpool ma ruszyć z planem zastąpienia Van Dijka

    Według FootballTransfers Liverpool przygotowuje długofalowy plan następstwa po Virgilu van Dijku, a łączny koszt dwóch ruchów może sięgnąć 115 mln euro. Chodzi o wykup Ronalda Araujo oraz możliwy powrót Jarella Quansaha.

    Reklama

    Van Dijkowi z końcem sezonu wygasa kontrakt. W materiale zaznaczono, że najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada odejście 35-letniego reprezentanta Holandii po ponad dziewięciu sezonach spędzonych na Anfield.

    Pierwszym elementem tego planu ma być Araujo. Z przekazanych informacji wynika, że Liverpool zabezpieczył sobie opcję wykupu Urugwajczyka, który formalnie jest wypożyczony z FC Barcelony. Kwota potencjalnego transferu definitywnego ma wynosić 55 mln euro, a klub ma być gotowy z niej skorzystać, jeśli obrońca utrzyma obecną formę.

    Czytaj także

    Araujo był sprowadzany przede wszystkim jako zabezpieczenie środka defensywy, ale w obecnym sezonie częściej występował na prawej obronie. Taka wszechstronność okazała się przydatna przy brakach kadrowych Liverpoolu na tej pozycji i to również ma wzmacniać argumenty za jego pozostaniem w klubie na stałe.

    Quansah także pozostaje w planach

    Drugą częścią projektu ma być sytuacja Quansaha. Liverpool sprzedał go do Bayeru Leverkusen niewiele ponad rok temu, ale zachował opcję odkupu. Według tych informacji angielski obrońca mógłby wrócić za 60 mln euro.

    W materiale podkreślono, że klub będzie uważnie śledził rozwój sytuacji 23-latka, bo dodatkowe wzmocnienia defensywy są mile widziane. Znaczenie ma tu także niepewna przyszłość Joe Gomeza, któremu podobnie jak Van Dijkowi kontrakt wygasa z końcem czerwca.

    Liverpool ma więc rozważać kilka wariantów przed kolejnym sezonem, a Araujo i Quansah są wskazywani jako dwa najważniejsze nazwiska w planie przebudowy środka obrony.

    Reklama