Manchester City zrobił pierwszy konkretny krok w sprawie jednego z największych talentów La Masii. Barcelona nie chce sprzedawać piłkarza, którego bardzo ceni Hansi Flick.

    Manchester City naciska na Barcelonę w sprawie Marca Bernala

    Manchester City zwiększył zainteresowanie Marcem Bernalem i jako pierwszy klub tego lata wykonał konkretny ruch w sprawie pomocnika Barcelony. Jak poinformował SPORT, mistrzowie? nie — tego źródło nie podaje — angielski klub wyszedł już poza samo obserwowanie 19-latka i sprawdził możliwość przeprowadzenia transferu.

    Reklama

    Bernal jest uznawany za jeden z najjaśniejszych talentów La Masii. Arsenal i Chelsea również śledzą jego rozwój, ale to Manchester City ma obecnie wykazywać największą determinację w walce o podpis zawodnika.

    Zainteresowanie pojawia się w momencie, gdy klub z Premier League pracuje nad przebudową środka pola. Przy niepewnej przyszłości Rodriego i spodziewanych zmianach w kadrze Bernal znalazł się w gronie profili, które mają pasować do długofalowego projektu City.

    Barcelona i Hansi Flick stawiają na Marca Bernala

    W Barcelonie nie ma jednak sygnałów, że klub jest gotowy słuchać ofert. Marc Bernal ma kontrakt do 2029 roku, a w jego umowie znajduje się klauzula wykupu wynosząca 500 milionów euro. To daje katalońskiemu klubowi pełną kontrolę nad sytuacją zawodnika.

    Bernal, mimo coraz ważniejszej roli w zespole Hansiego Flicka, nadal należy do najniżej opłacanych piłkarzy pierwszej drużyny. Barcelona planowała rozpocząć rozmowy o poprawie kontraktu po zamknięciu okna transferowego, ale rosnące zainteresowanie z Anglii może przyspieszyć te działania. Flick bardzo ufa wychowankowi i uważa go za jeden z największych sukcesów swojego czasu w Barcelonie, dlatego odejście pomocnika wydaje się dziś mało realne.

    Reklama