Paweł Dawidowicz od kilku miesięcy pozostaje bez klubu i wciąż czeka na kolejny krok w swojej karierze. Niewykluczone, że nastąpi on w Ekstraklasie. Zainteresowanie reprezentantem Polski potwierdziła bowiem Pogoń Szczecin.
Pogoń Szczecin nawiązała kontakt z Dawidowiczem
30-letni obrońca po zakończeniu sezonu rozstał się z Hellasem Verona i miał kontynuować karierę w Arabii Saudyjskiej. Szybko jednak zmienił plany, ponieważ kwestie rodzinne sprawiły, że umowa została rozwiązana, zanim transfer do Al-Hazem został oficjalnie ogłoszony. Od tamtej pory Dawidowicz nie wystąpił w żadnym oficjalnym meczu. Ostatni raz pojawił się na boisku 25 maja.
Coraz realniejszą opcją staje się więc powrót do Polski. Kilka dni temu media poinformowały o zainteresowaniu Pogoni Szczecin, a teraz te doniesienia znalazły potwierdzenie w słowach wiceprezesa klubu, Tana Keslera.
– Tak, przyglądamy mu się. To solidny zawodnik, reprezentant kraju. Mamy najwięcej zagranicznych zawodników spośród klubów Ekstraklasy i potrzebujemy kilku polskich dla równowagi – przyznał działacz w rozmowie z Przemysławem Langierem z Interia.pl.
Władze Dumy Pomorza nie ukrywają jednak, że negocjacje mogą być wymagające. Kluczowe będzie znalezienie kompromisu między oczekiwaniami piłkarza a realiami klubu, zwłaszcza że Dawidowicz od dłuższego czasu pozostaje bez regularnej gry.
– Skontaktowaliśmy się z nim, ale on też ma wiele opcji. Jestem pewien, że to rozważa. Chodzi o spotkanie w połowie drogi – jego oczekiwania i nasze – bo on nie grał od jakiegoś czasu. Wyraził zainteresowanie Pogonią, ale na razie jest za wcześnie, żeby to jednoznacznie skomentować – dodał Kesler.
Dawidowicz przed wyjazdem za granicę rozegrał 36 spotkań w barwach Lechii Gdańsk. Później był związany m.in. z Benfiką (rezerwy), VfL Bochum, Palermo oraz Hellasem Verona, gdzie przez kilka sezonów występował w Serie A. Ewentualny transfer do Pogoni byłby dla niego nie tylko powrotem do Ekstraklasy, ale też szansą na odbudowanie formy i ponowne zapukanie do drzwi reprezentacji Polski.
