Sparta Praga zainteresowana Brautem Brunesem
Raków Częstochowa ma wiele pożytku z Jonatana Brauta Brunesa, ale w przeszłości przysporzył im także kilku kłopotów. Głównie chodziło o napięte relacje z ówczesnym trenerem Markiem Papszunem. Szkoleniowiec miał być zły na zawodników, którzy sprawili prezent koledze z zespołu w dniu urodzin i przynieśli mu do szatni tort. Według Marka Papszuna to nie był idealny moment na świętowanie. Norweg nie był pocieszony takim zachowaniem trenera i zgłosił uraz, którego w rzeczywistości nie było.
Niemniej jednak, gdy Brunes jest zdrowy i regularnie gra, Raków może na niego liczyć. W 81 meczach strzelił 40 bramek, więc nic dziwnego, że interesują się nim mocniejsze kluby. Latem tamtego roku było blisko, żeby trafił do Slavii Praga, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
Jego kariera koniec końców i tak może zahaczyć o czeską ligę. Z doniesień serwisu iSport wynika, że Brunes trafił na radar Sparty Praga, czyli jednego z najlepszych klubów w Czechach. Ekipa ze stolicy szuka nowej „dziewiątki”, ponieważ z drużyną pożegnał się Albion Rrahmani.
Czytaj także
Obecna wycena napastnika to ok. 8 milionów euro. Natomiast źródło sugeruje, że jeśli dojdzie do negocjacji na linii Sparta – Raków finalna kwota może okazać się dużo niższa.