Dominik Marczuk to kolejny reprezentant Polski, który trafil na listę życzeń Widzewa Łódź. Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego Onet przekazał decyzję zawodnika.
Marczuk zdecydował ws. powrotu do Polski
Widzew Łódź przejawił wstępne zainteresowanie sytuacją 22-letniego skrzydłowego. Piłkarz jasno dał jednak do zrozumienia, że chce kontynuować karierę za granicą, dlatego rozmowy nie weszły nawet w bardziej zaawansowaną fazę.
Marczuk wypłynął na szerokie wody w sezonie 2023/24 w barwach Jagiellonii Białystok. Był jednym z liderów mistrzowskiej drużyny Adriana Siemieńca, rozegrał komplet 34 meczów w Ekstraklasie, zdobył sześć bramek i zanotował trzynaście asyst. Dobra forma zaowocowała transferem do MLS, gdzie za około 1,5 miliona euro trafił do Real Salt Lake.
Początek w Stanach Zjednoczonych był obiecujący, ale z czasem jego sytuacja się skomplikowała. Po wypożyczeniu do FC Cincinnati Marczuk wróci do Salt Lake, który wycenia zawodnika na około 1,7–2,5 miliona euro. Klub nie naciska na sprzedaż, choć ewentualna atrakcyjna oferta zostałaby rozważona.
Kwota ta teoretycznie mieściłaby się w możliwościach finansowych Widzewa, jednak brak chęci samego zawodnika przesądził sprawę. Marczuk nie chce dziś wracać do Polski i skupia się na odbudowie pozycji w MLS. To oznacza, że łódzki klub musi skreślić jego nazwisko z listy zimowych celów transferowych.
