Jagiellonia Białystok już dziś, 10 stycznia, wylatuje na zgrupowanie do Turcji. Nie uda się na nie jeden z pomocników Dumy Podlasia. Dostał on zielone światło na odejście z klubu. Informacje potwierdził Adrian Siemieniec.
Prip z zielonym światłem na opuszczenie klubu
W obecnym okienku transferowym Jagiellonia nie wykonała żadnych transferów przychodzących, natomiast klub opuścił Oskar Pietuszewski, który został sprzedany do FC Porto za 10 milionów euro. Wszystko wskazuje na to, że Jagę opuści kolejny piłkarz. Jest nim Louka Prip. Duńczyk nie znalazł się na liście zawodników, którzy wyruszyli na obóz. W rozmowie z mediami klubowymi trener Jagiellonii potwierdził, że Prip dostał zielone światło na odejście z klubu.
– Louka już w grudniu sygnalizował mi, że chce odejść. Na początku tego roku w rozmowie ze mną i z dyrektorem potwierdził swoje stanowisko. Dostał od nas zielone światło. Zostaje w Białymstoku, trenuje z drugim zespołem i szuka dla siebie nowego klubu – mówił Siemieniec.
Kontrakt 28-letniego zawodnika z Jagiellonią obowiązuje do końca czerwca 2027 roku. Prip w obecnym sezonie rozegrał osiem meczów i zanotował jedną asystę.
