FC Barcelona już teraz planuje letnie okno transferowe i wszystko wskazuje na to, że znów będzie szukać wzmocnień bez wydawania pieniędzy. W trudnej sytuacji finansowej to jedyna realna droga, by podnieść jakość kadry przed sezonem 2026/27 – informuje Fichajes.
Barcelona rozgląda się na rynku transferowym
W gabinetach Barcelony panuje przekonanie, że kluczowe będą okazje kontraktowe. Na liście życzeń znalazło się trzech piłkarzy, którzy mogliby przyjść za darmo i jednocześnie realnie wzmocnić zespół. Co ważne, każdy z tych ruchów ma akceptację Hansiego Flicka.
Pierwszym nazwiskiem jest Marcos Senesi z Bournemouth. Argentyńczyk kończy kontrakt i ma dać defensywie stabilność, fizyczność oraz lepsze wyprowadzenie piłki. Flick widzi w nim stopera gotowego do gry od pierwszego dnia.
Drugą opcją jest Leon Goretzka. Pomocnik Bayernu nie planuje przedłużenia umowy i sam miał zgłosić się do Barcelony. Trener liczy, że w nowym środowisku Niemiec odzyska formę i wniesie do środka pola doświadczenie oraz siłę, których często brakowało.
Trzecim celem jest Dusan Vlahović. Serb po odejściu z Juventusu mógłby stać się długofalowym następcą Roberta Lewandowskiego. Barcelona widzi w nim napastnika gotowego przejąć odpowiedzialność w ofensywie w najbliższych latach.
Sprawdź, jak wygląda aktualna Tabela La Liga.
