Widzew Łódź nie zamierza zwalniać tempa w zimowym oknie transferowym. Po rekordowych wydatkach i pierwszych ruchach kadrowych, wokół klubu pojawiają się kolejne medialne doniesienia. Część z nich dotyczy bardzo drogich transferów, a inne roszad w obecnym składzie.
Widzew aktywny na rynku. Oferty, odejścia i kolejne plany
Widzew Łódź znów jest bardzo aktywny na rynku transferowym i według zagranicznych mediów szykuje kolejny głośny ruch. Norweski serwis „BA” informuje, że łódzki klub złożył ofertę w wysokości około 1,3 mln euro za Emila Kornviga z SK Brann. Duńczyk ma za sobą bardzo udany sezon w Eliteserien, gdzie został wybrany piłkarzem roku przez kibiców swojego klubu, a wcześniej Brann odrzuciło znacznie wyższą propozycję FC Midtjylland.
Równolegle Widzew porządkuje kadrę i żegna się z zawodnikami, którzy nie spełnili oczekiwań. Klub poinformował w oficjalnym komunikacie, że Pape Meissa Ba został wypożyczony do końca sezonu do Red Star FC. Francuski napastnik rozegrał jesienią zaledwie cztery spotkania i nie odegrał istotnej roli w drużynie. Umowa wypożyczenia nie zawiera opcji wykupu.
Media spekulują również o możliwym wzmocnieniu pozycji bramkarza. Jak podaje Goal.pl, na liście życzeń Widzewa znajduje się Mateusz Kochalski, który bardzo dobrze prezentuje się w Qarabagu, także w meczach Ligi Mistrzów. Temat był analizowany już latem, jednak zimą może wrócić, choć sytuacja transferowa pozostaje rozwojowa.
Plany klubu potwierdzają także wypowiedzi władz sportowych. Dyrektor Piotr Burlikowski zapowiedział w TVP3, że Widzew nie zakończył jeszcze działań na rynku i zimą do drużyny dołączą kolejni zawodnicy. Jednocześnie zaznaczył, że nie wszystkie nazwiska pojawiające się w mediach są realnymi celami transferowymi.
