Zeqiri na wylocie. Widzew Łódź skreślił go definitywnie
Andi Zeqiri trafił do Widzewa Łódź latem tamtego roku z KRC Genk za 2 miliony euro. Reprezentant Szwajcarii miał być nie tylko gwiazdą klubu, ale również całej ligi. W poprzednim sezonie rozegrał 28 meczów we wszystkich rozgrywkach, ale strzelił w nich tylko 3 bramki i zaliczył asystę.
Pobyt 27-letniego napastnika w Łodzi nie należy do najlepszych. W pierwszej kolejce nowego sezonu stało się jasne, że Zeqiri nie ma przyszłości w klubie. Decyzją Aleksandara Vukovicia nie znalazł się w kadrze na starcie z Motorem Lublin. Trener wyjaśnił po meczu, że jest to mocno wewnętrzna sprawa. Zaangażowani są w nią dyrektorzy sportowi oraz nawet właściciel klubu, Robert Dobrzycki.
Andi Zeqiri nie jest w meczowej dwudziestce. Nie mam tutaj więcej do dodania. Jest to kwestia mocno wewnętrzna. Powiązana z rozmowami z ludźmi od sportowych dyrektorów do samego właściciela. Można tutaj znowu nawiązać, że Świderski zaczął na ławce, bo jak zaczęliśmy dwójką napastników, to ta opcja z dwójką napastników jest niezbyt duża – mówił Aleksandar Vuković, cytowany przez Transfery.info.
Tego lata Widzew ściągnął Karola Świderskiego. Mimo to reprezentant Polski nie znalazł się od razu w wyjściowej jedenastce. Zamiast niego i pod nieobecność Zeqiriego od początku zagrał Sebastian Bergier.