Luis Fernandez, doskonale znany kibicom Wisły Kraków i Lechii Gdańsk, oficjalnie zakończył piłkarską karierę. 32-letni Hiszpan nie znika jednak ze świata futbolu. W rozmowie z hiszpańskimi mediami zdradził, czym zamierza się teraz zajmować.
Od lipca Fernández pozostawał bez klubu i – jak się okazało – był to czas potrzebny na podjęcie jednej z najtrudniejszych decyzji w życiu sportowca. Kilka dni temu poinformował o zakończeniu kariery, publikując emocjonalny wpis w mediach społecznościowych.
– To zaczęło się od pasji i marzenia. Ten sport dał mi więcej, niż mogłem sobie kiedykolwiek wyobrazić. Dzisiaj nie mówię „żegnaj” do futbolu, tylko do pewnego etapu w życiu. Marzenia nie przechodzą na emeryturę. One ewoluują – napisał Fernández.
Słowa te szybko wywołały spekulacje dotyczące jego przyszłości. Teraz wszystko stało się jasne. Były napastnik chce połączyć piłkę nożną z biznesem i wykorzystać doświadczenie zdobyte przez lata gry.
– Uwielbiam piłkę nożną, a do tego kocham biznes. W trakcie kariery przeżyłem bardzo dobre i bardzo złe momenty, dlatego dobrze rozumiem futbol i mogę pomagać piłkarzom w ich rozwoju – powiedział Fernández.
Hiszpan zamierza doradzać zawodnikom nie tylko pod względem sportowym, ale też mentalnym i organizacyjnym. Jak sam podkreśla, zależy mu na budowaniu długofalowych relacji.
– Najbardziej podoba mi się możliwość doradzania i tworzenia profesjonalnych więzi z piłkarzami, co w tej branży nigdy nie jest łatwe – dodał były piłkarz Wisły Kraków.
Luis Fernández rozpoczyna działalność biznesową i otwiera firmę konsultingowo-doradczą związaną ze światem piłki nożnej.
