FC Barcelona może stracić jednego z najważniejszych piłkarzy na kilka najbliższych tygodni. Podczas meczu Ligi Mistrzów w Pradze urazu doznał Pedri, co wywołało spory niepokój w sztabie Hansiego Flicka.
Pedri zszedł z boiska w Pradze. Barcelona czeka na badania
Do niepokojącej sytuacji doszło w drugiej połowie spotkania Slavii Praga z FC Barceloną. Przy stanie 2:2 Pedri nagle usiadł na murawie i chwycił się za głowę, sygnalizując problemy zdrowotne. Po chwili musiał opuścić boisko.
Jak informuje Mundo Deportivo, pierwsze badania sugerują, że uraz nie jest tak poważny, jak obawiał się sam zawodnik. Zmiana została jednak przeprowadzona profilaktycznie, aby nie dopuścić do pogłębienia kontuzji. Mimo to Pedri może pauzować przez kilka tygodni.
Pomocnik odczuwał dolegliwości mięśniowe, a służby medyczne po wstępnych oględzinach uznały, że dalsza gra mogłaby zwiększyć ryzyko poważniejszego urazu.
Dla Barcelony to kolejny cios w kluczowym momencie sezonu. Do tej pory Pedri opuścił już pięć spotkań. Dwa w Lidze Mistrzów i trzy w LaLiga. Cztery z nich były spowodowane urazem mięśniowym, a jeden problemami z łydką.
– Nie wiem dokładnie, co mu jest. Nie wiem, jak długo będzie pauzował. To nie są dobre wieści. Zobaczymy jutro – mówił Flick o Pedrim.
Teraz klub czeka na szczegółowe badania, które mają dokładnie określić skalę kontuzji i czas przerwy w grze. Jeśli prognozy się potwierdzą, Flick będzie musiał radzić sobie bez jednego z liderów środka pola w bardzo ważnym etapie sezonu.
