Sergio Ramos może w niedalekiej przyszłości wrócić do Sevilli. Tym razem już nie jako piłkarz, lecz właściciel. Według informacji radia Cadena SER były kapitan Realu Madryt osiągnął wstępne porozumienie z główną grupą akcjonariuszy Sevilli FC w sprawie przejęcia klubu.
Ramos dogaduje przejęcie Sevilli
Hiszpan działa wspólnie z partnerem biznesowym Martínem Inkiem, jednym z kluczowych ludzi związanych z grupą inwestycyjną Five Eleven Capital. Strony zgodziły się na rozpoczęcie okresu wyłączności, w trakcie którego Ramos i jego zespół przeanalizują dokumentację finansową klubu (due diligence). Dopiero po tym etapie mają zapaść ostateczne decyzje.
Jak przekazują dziennikarze Cadena SER, oferta Ramosa i jego wspólników opiewa na około 450 milionów euro. To propozycja, która robi ogromne wrażenie i pokazuje skalę ambicji byłego reprezentanta Hiszpanii.
Warto podkreślić, że to nie jest nagły pomysł. Już w połowie stycznia doszło do spotkania Ramosa z przedstawicielami władz Sevilli oraz akcjonariuszami, podczas którego zaprezentowano zarys projektu oraz wizję rozwoju klubu. Rozmowy miały bardzo pozytywny przebieg, co finalnie doprowadziło do obecnego wstępnego porozumienia.
Decyzja byłego gwiazdora Realu Madryt ma związek z trudną sytuacją Sevilli – zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Klub od dłuższego czasu zmaga się z kryzysem wyników, a wewnątrz struktur narasta napięcie wokół obecnych władz. Potencjalne przejęcie przez legendę klubu mogłoby oznaczać duże zmiany, w tym możliwe odejście obecnego prezesa José Maríi del Nido Carrasco.
Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jednak poczekać kilka miesięcy.
