Tottenham jest gotowy zakończyć współpracę z Kolo Muanim jeszcze w tym oknie transferowym. Jak informuje TEAMtalk, klub z Londynu już wskazał jego potencjalnego następcę, który błyszczy w Premier League.
Mateta faworytem Tottenhamu po rozczarowaniu Kolo Muanim
Pobyt Randala Kolo Muaniego w Tottenhamie trudno uznać za udany. Francuski napastnik, wypożyczony z Paris Saint-Germain, nie zdobył ani jednej bramki w 15 ligowych występach, a jego forma stała się jednym z symboli ofensywnych problemów Spurs w tym sezonie. Drużyna Thomasa Franka zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Premier League, co tylko zwiększa presję na sztab szkoleniowy.
Według brytyjskich mediów Juventus naciska na sprowadzenie Kolo Muaniego, a Tottenham jest skłonny rozważyć taki scenariusz. Warunek jest jeden, a mianowicie klub musi wcześniej zabezpieczyć transfer nowego napastnika. Na szczycie listy życzeń znalazł się Jean-Philippe Mateta z Crystal Palace.
28-letni Francuz to jedno z objawień obecnego sezonu ligi angielskiej. Jego regularność i skuteczność wzbudziły zainteresowanie kilku klubów, a sam piłkarz jasno komunikuje, że chciałby grać w Lidze Mistrzów. Crystal Palace oczekuje za niego około 40 milionów funtów i nie zamierza schodzić z tej kwoty.
Tottenham uważnie monitoruje sytuację Matety, zwłaszcza że wcześniejsze rozmowy z Juventusem i Milanem nie przyniosły przełomu. W londyńskim klubie panuje przekonanie, że profil napastnika Palace dobrze pasuje do stylu gry preferowanego przez Franka i mógłby szybko stać się realnym wzmocnieniem pierwszego składu.
Końcówka okna zapowiada się nerwowo, ale coraz więcej wskazuje na to, że Spurs są gotowi postawić kreskę pod eksperymentem z Kolo Muanim i zainwestować w napastnika sprawdzonego na boiskach Premier League.
