Górnik Zabrze kończy przygotowania do rundy wiosennej PKO Ekstraklasy i może mówić o bardzo dobrych wiadomościach przed sobotnimi derbami z Piastem Gliwice.
Trójkolorowi, którzy po jesieni zajmują drugie miejsce w tabeli – z takim samym dorobkiem punktowym jak liderująca Wisła Płock – rozpoczną ligowe granie w 2026 roku o godzinie 14:45 na własnym stadionie.
Zimą w Zabrzu doszło do kilku zmian kadrowych. Największym osłabieniem była sprzedaż Ousmane Sowa, ale klub szybko uzupełnił skład. Do drużyny dołączyli m.in. Michał Rakoczy, Borislav Rupanov, Lukas Sadilek, Mathias Sauer, Brandon Domingues oraz Paweł Bochniewicz. Tym razem nowi zawodnicy nie powinni potrzebować długiego okresu adaptacji.
Kluczową informację przekazał trener Michał Gasparik. – Wszyscy zawodnicy, którzy do nas doszli, są gotowi do gry. Podobnie jak Patrik Hellebrand, którego trochę oszczędzaliśmy, ale jest już w pełnej dyspozycji – zdradził szkoleniowiec, cytowany przez Marcina Ziacha.
Oznacza to, że Górnik przystąpi do pierwszego wiosennego meczu bez poważnych problemów kadrowych. Przy Roosevelta zapowiada się komplet trybun i bardzo ciekawy mecz – gospodarze będą chcieli utrzymać się w ścisłej czołówce tabeli, a Piast powalczy o punkty w kontekście oddalenia się od strefy spadkowej.
