Lech Poznań zastanawia się co zrobić z pozycją defensywnego pomocnika. W kręgu zainteresowań znalazł się Balthazar Pierret. To ważne wieści w kontekście Radosława Murawskiego – informuje Sebastian Staszewski. Kontrakt polskiego piłkarza wygasa po zakończeniu sezonu.
Pierret z Lecce na celowniku Lecha Poznań
Lech Poznań będzie musiał podjąć bardzo ważną decyzję w najbliższym czasie. Aktualnie ważą się losy Radosława Murawskiego i jego dalszej przyszłości w ekipie Kolejorza. 31-latek stracił dotychczasowy sezon ze względu na kontuzję. Na dodatek jego umowa wygasa po zakończeniu sezonu. Nie jest więc tajemnicą, że klub przegląda dostępne opcje na rynku transferowym.
„Kontrakt Radosława Murawskiego wygasa z końcem sezonu. Jeżeli wróci do zdrowia i będzie dobrze wyglądał pod kątem fizycznym, to klub będzie chciał z nim przedłużyć umowę. Ma bardzo wysoką pensję, jedną z wyższych w drużynie, więc pewnie będzie trzeba negocjować. Ale Lech wciąż na niego liczy” – powiedział Sebastian Staszewski w programie „Okno Transferowe” na kanale Meczyki.pl.
W kontekście możliwych wzmocnień Sebastian Staszewski ujawnił, że Lech Poznań obserwuje piłkarza z Serie A. Pod obserwacją znalazł się Balthazar Pierret, czyli pomocnik włoskiego Lecce.
„Balthazar Pierret jest obserwowany przez klub, ale słyszałem też, ze Lech dość intensywnie prowadził w ostatnich dniach rozmowy z piłkarzem z Ligue 1. Kłopotem jednak jedna cena i podejście francuskiego klubu” – zdradził dziennikarz.
Pierret nie miał zbyt wielu szans na grę w bieżącej kampanii. Wystąpił zaledwie w czterech meczach, więc zrozumiałe, że będzie chciał zmienić otoczenie. W przeszłości grał również w Nicei i FC Dinamo. Co ciekawe, według Transfermarkt karierę zaczynał w Polsce w szkółce Escoli Varsovia.
