„Argumentacja z d*py”. Mocna riposta byłego prezesa PZPN
Widzew Łódź pokonał Wisłę Płock 2:0 w 21. kolejce Ekstraklasy i przerwał fatalną serię. Po spotkaniu więcej niż o wyniku mówiło się jednak o kontrowersjah oraz słowach szkoleniowca gości.
Trener Wisły, Mariusz Misiura, sugerował, że jego drużyna nie mogła w pełni walczyć o swoje cele. „Jeżeli w polu karnym dochodzi do przewinienia, to jest rzut karny. Niezależnie od tego, jakiego klubu nosi koszulkę. Chciałbym, żeby to było respektowane” – mówił po meczu, dając do zrozumienia, że decyzje sędziowskie mogły mieć wpływ na wynik.
Na te słowa zareagował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN nie krył rozczarowania. „Trener Wisły Płock trochę mnie zawiódł. Rozumiem, że po meczu można być nerwowym, ale jeżeli argumentacja trenera to, że Widzew wydał duże pieniądze i się mu pomaga, to jest argumentacja z d*py. Nie wolno takich rzeczy mówić” – stwierdził na kanale „Prawda Futbolu”.
Dyskusja wybuchła w momencie, gdy Widzew wreszcie się przełamał, a Wisła po dwóch porażkach z rzędu spadła na trzecie miejsce w tabeli. Emocje są duże, bo stawka sezonu rośnie, a każde kontrowersyjne zdanie szybko podgrzewa atmosferę.

